
Korki to prawdziwa zmora mieszkańców Słubic
Korki w Słubicach to niestety norma… Regularnie otrzymujemy od naszych czytelników zdjęcia, skargi na to, że trudno dojechać do pracy czy szkoły, nie mówiąc o płynnym poruszaniu po mieście. Nie bez znaczenia są remonty dróg po stronie niemieckiej, których w ostatnich miesiącach było niemało, a przez co także korkują się Słubice.
Spotkania i rozmowy
Przypomnijmy, po ostatnich problemach, kiedy to przez kilka niedzielnych wieczorów miasto dosłownie stanęło, wrócił temat budowy obwodnicy Słubic (i Kunowic). Spotkania i rozmowy na ten temat odbyły się w Starostwie Powiatowym (ZOBACZ) i Urzędzie Wojewódzkim (ZOBACZ).
Problemy z płynnością ruchu drogowego wokół Słubic były również przedmiotem spotkania burmistrza Mariusza Olejniczaka z szefem Zarządu Dróg Wojewódzkich Pawłem Tonderem. Efektem tych rozmów była decyzja o budowie ronda przy Hotelu Horda, które właśnie powstaje (ZOBACZ). A niewykluczone, że na drodze do Kunowic zostanie zbudowane jeszcze jedno.

Budowa ronda przy ul. Obozowej
7 października o problemach wynikających z braku infrastruktury drogowej rozmawiano także w Urzędzie Marszałkowskim. Przy stole zasiedli członek zarządu Marcin Jabłoński, sołtysi miejscowości położonych przy drodze wojewódzkiej 137 pomiędzy Słubicami a Ośnem Lubuskim oraz przedstawiciele Zarządu Dróg Wojewódzkich. Każda ze stron przedstawiła swoje propozycje dotyczące rozwiązania problemów komunikacyjnych w naszym regionie.

Jedno ze spotkań odbyło się w Urzędzie Marszałkowskim
Droga Ośno-Rzepin tymczasowym rozwiązaniem?
Jedną z nich jest pomysł sołtysa Sułowa Cezarego Nowaczewskiego, który jeszcze na spotkaniu w starostwie mówił o tym, że ruch samochodów ciężarowych można skierować na drogę wojewódzką nr 134 prowadzącą z Ośna Lubuskiego do Rzepina. Jest ona wyremontowana i nadaje się dla ruchu ciężarowego i - co najważniejsze – w jej bezpośrednim sąsiedztwie nie ma żadnych miejscowości.
Jak przekonuje C. Nowaczewski, takie rozwiązanie odciążyłoby nie tylko Kunowice, ale także Serbów, Kowalów, Sułów, Biskupice i część Słubic. Aby ten pomysł wypalił, należałoby uruchomić tę drogę dla ruchu ciężarowego oraz połączyć ją z autostradą A2. Sołtys przygotował nawet gotową mapkę z planowaną trasą, którą zaprezentował na obu spotkaniach.
Co na to drogowcy? Szef Zarządu Dróg Wojewódzkich Paweł Tonder potwierdził, że taka opcja jest obecnie analizowana, ale póki co żadne decyzje jeszcze nie zapadły.

Mapka przygotowana przez sołtysa Sułowa
Jakie wnioski płyną ze spotkania? Wszyscy biorący w nim udział zgodzili się, że temat wymaga dalszych rozmów, związanych na pewno z poszukiwaniem źródła dla takiej inwestycji. Ustalono również, że w międzyczasie ZDW ustawi dodatkowe oznakowanie dotyczące dojazdu do autostrady A2 na obwodnicy Ośna Lubuskiego.
Którędy obwodnica?
A na konkrety dotyczące obwodnicy Słubic wciąż czekamy. Mieszkańcy z jednej strony cieszą się, że sprawa nabiera tempa, ale z drugiej nie kryją zdenerwowania, że przez tyle lat – mimo obietnic i deklaracji różnych posłów oraz samorządowców – niewiele w tej sprawie zrobiono. Wciąż brak jest studium techniczno-ekonomicznego obwodnicy, nie jest ona także ujęta w planach GDDKiA.
Problemem jest także lokalizacja. Tak naprawdę nikt z decydentów nie przedstawił do tej pory, którędy taka obwodnica miałaby przebiegać. Udało nam się dotrzeć do mapki z dawnym planem obwodnicy (ZOBACZ). Przedstawiony tam pomysł, aby przecinała teren osiedla Zielone Wzgórze, wydaje się obecnie nierealny, głównie ze względu na istniejącą zabudowę i ciągły rozwój urbanistyczny. Którędy więc miałaby prowadzić przyszła obwodnica Słubic?
Do tematu będziemy wracać.
Najtanszemu bublowi jakim jest przekierowanie ruchu z jednej czesci Slubic przez inne, nowe czesci Slubic juz dziekujemy, bo kto kupuje tanio, kupuje dwa razy.
W chwili obecnej proponowane rozwiązanie Sołtysa z Sułowa jest idealnym najlepszym rozwiązaniem - OBWODNICA STOI GOTOWA - trzeba ją tylko uruchomić. Facet dobrze mówi, ze wystarczy połączyć DW 134 z autostradą A2 i obwodnica gotowa. Dlaczego nie chcą go posłuchać?? Wystarczy popatrzeć na przygotowany przez niego szkic. To najbardziej realne i możliwe do wykonania rozwiązanie przy niedużych kosztach i w szybkim czasie. Połączenie DW 134 z A2 rozwiąże problem małych miejscowości (Serbów, Biskupice, Sułów, Kowalów też odetchnie od TIR-ów) i przede wszystkim odciąży w dużej mierze Słubice i rozrastające się Kunowice. Ludzie pomyślcie!!!!