W mediach społecznościowych po obu stronach Odry zawrzało po publikacji nagrania przedstawiającego brutalne pobicie nastolatka we Frankfurcie nad Odrą. W sieci pojawiły się sugestie, że wśród napastników miał znajdować się młody Polak. Zapytaliśmy o sprawę słubicką policję.

Gorąca dyskusja po obu stronach Odry

Nagranie przedstawiające grupę nastolatków atakujących swojego rówieśnika błyskawicznie obiegło frankfurckie grupy i profile w mediach społecznościowych. Materiał wywołał falę komentarzy oraz ożywioną dyskusję na temat bezpieczeństwa w mieście, aktualnej sytuacji społecznej w Niemczech oraz relacji z imigrantami, którzy mieli stanowić większość w grupie atakujących.

Gorąco zrobiło się także na słubickich forach i grupach dyskusyjnych. Rozgorzała ostra wymiana zdań. Część komentujących nawołuje do powściągliwości i zaczekania na oficjalne ustalenia służb, inni podnoszą kwestie bezpieczeństwa i krytykują politykę migracyjną prowadzoną przez naszych zachodnich sąsiadów.

Władze Frankfurtu reagują

Do dyskusji włączył się frankfurcki radny Philipp Humbsch, reprezentujący Socjaldemokratyczną Partię Niemiec (SPD). Na jednej z polskich grup zapowiedział, że incydent będzie przeanalizowany i wyjaśniony przez władze. Na ten moment tło konfliktu oraz dokładne okoliczności zdarzenia nie są jeszcze oficjalnie znane.

Głos w sprawie zabrał również nadburmistrz Frankfurtu nad Odrą dr Axel Strasser, który w opublikowanym w social mediach oświadczeniu potępił brutalność zdarzenia.

– Boli mnie to, że jesteśmy świadkami takiej przemocy. Nasze dzieci muszą być bezpieczne: w drodze do szkoły, w czasie wolnym, na ulicach naszego miasta. Nigdy nie możemy przyzwyczaić się do takich obrazków ani ich usprawiedliwiać – napisał nadburmistrz.

W tym samym oświadczeniu zadeklarował swoją pomoc dla poszkodowanego chłopca i współpracę ze służbami w celu wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec sprawców. Zaapelował także o empatię i powstrzymanie się od dalszego rozpowszechniania nagrania w sieci, by chronić godność pobitego nastolatka.

Czy w zdarzeniu uczestniczył Polak? 

W internetowych wpisach i komentarzach pojawiły się również przypuszczenia, że jednym z uczestników zajścia widocznych na nagraniu miał być Polak, a konkretnie nastolatek ze Słubic, który uczy się w niemieckiej szkole.

W związku z tymi doniesieniami, zwróciliśmy się do Komendy Powiatowej Policji w Słubicach po wyjaśnienia. Zapytaliśmy, czy polska jednostka otrzymała jakiekolwiek zgłoszenie w tej sprawie lub prośbę o pomoc w identyfikacji tej osoby od niemieckich służb.

Jak poinformowała naszą redakcję oficer prasowa Ewa Murmyło, do jednostki nie wpłynęły żadne zawiadomienia dotyczące tego incydentu.

- Strona niemiecka nie zwracała się do słubickich funkcjonariuszy z wnioskiem o pomoc operacyjną czy czynności wyjaśniające w sprawie ustalenia tożsamości rzekomego mieszkańca Słubic. Policja na obecnym etapie nie posiada informacji potwierdzających udział takiej osoby w zdarzeniu - powiedziała rzeczniczka.

Materiały ze zdarzenia

Samo nagranie, na którym widać całe zajście, zostało opublikowane w wielu miejscach w social mediach, ale platformy parokrotnie już je blokowały i usuwały, oznaczając jako "kontrowersyjne treści".

Do naszej redakcji również trafiło to nagranie, ale ze względu na to, że dotyczy ono osób nieletnich, nie zdecydowaliśmy się na jego publikację, ograniczając się jedynie do prezentacji kilku statycznych kadrów, po uprzedniej anonimizacji twarzy.

---

Aktualizacja

Po publikacji materiału dotarły do nas kolejne informacje, które potwierdziły, że wśród napastników był nastoletni Polak. On i jego rodzina mieszkali wcześniej w Słubicach, ale obecnie są mieszkańcami Frankfurtu. Dotarła już do nich niemiecka policja, która wyjaśnia sprawę całego zajścia.