Już trzeci raz na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej w Słubicach spotkali się na walnym zebraniu, żeby wybrać nową radę nadzorczą. Większość z nowo wyłonionego składu członków to te same osoby, które zostały wybrane w marcu, ale w kwietniu złożyły mandaty.

spoldzielnia nowa_rada

Walne zgromadzenie członków spółdzielni odbyło się 18 czerwca w auli Collegium Polonicum. Tym razem obecnych było 89 spółdzielców. Ich zadaniem był wybór nowej rady nadzorczej. Przypomnijmy, członkowie tej poprzedniej, wybranej na początku marca, złożyli mandaty w kwietniu po tym, jak sąd w Gorzowie Wielkopolskim wstrzymał wykonanie uchwały w sprawie ich wyboru.

Nowa rada składa się niemal z tych samych osób, które zostały wybrane w marcu. A są to: Jerzy Grabowski, Zygmunt Sejnik, Bogdan Dybka, Bronisław Leszczyński, Andrzej Klimczak, Przemysław Półtorak, Danuta Domagała, Alina Czak, Marianna Buksa, Włodzimierz Marganiec, Janina Jasica i Krzysztof Kijo.

Tym razem do rady nie kandydował Mariusz Dubacki (który w poprzednich wyborach otrzymał najwyższą liczbę głosów). – Zrobiłem to dlatego, żeby nie dawać powodu do zaskarżenia uchwały o wyborach, ponieważ niektórzy uważają, że prowadzę działalność konkurencyjną do spółdzielni – wyjaśnia M Dubacki. I uściśla, że nie potwierdziła też tego opinia Zbigniewa Goździka, prezesa Regionalnego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych, który był obecny podczas marcowych wyborów.

Czy ta rada będzie mogła działać bez przeszkód? Nowo wybrani członkowie są o tym przekonani, ale były przewodniczący rady, Edward Niedużak, przygotował pismo, w którym wskazuje, że wobec rezygnacji członków rady, ich miejsce powinni zająć kolejni wybrani na poprzednich w wyborach. Pismo można zobaczyć poniżej.

POBIERZ DOKUMENT

M. Dubacki zawarte w nim tezy nazywa bredniami. – Sąd zawiesił wykonanie uchwały, a więc unieważnił wybory w całości, również osób, które były kolejne na liście – argumentuje. I dodaje, że Robert Zubczewski-Bogdanow, radca prawny reprezentujący spółdzielnię, uznał powództwo właśnie po to, żeby doprowadzić do nowych wyborów. Dlatego w jego opinii poprzednia uchwała jest nieważna.

Wybory nie były jedynym zadaniem spółdzielców. Ważnym punktem było również udzielenie absolutorium za zeszły rok dla członków zarządu. Otrzymali je prezes Artur Smoleński i wiceprezes Krzysztof Umiński. Członkowie zgromadzenia uchwalili także zmiany w statucie spółdzielni, które dostosowują ten dokument do nowych zapisów ustawy o spółdzielniach.