
21 marca to nie tylko pierwszy dzień wiosny, ale również Światowy Dzień Zespołu Downa. Data ta została wybrana nieprzypadkowo. Przyczyną tej, jednej z najczęściej występujących chorób genetycznych jest trzeci chromosom, który „doczepia się” do 21 pary chromosomów. Stąd data 21.03.
Jest obchodzony w bardzo kolorowy sposób – poprzez ubranie tego dnia dwóch, różnokolorowych skarpetek nie do pary. Jest to symbol niedopasowanych chromosomów, a także niedopasowania społecznego, jakie wciąż bywa udziałem osób z zespołem Downa.
W Słubicach dzieci z tą chorobą to jedna z trzech najliczniejszych grup korzystających z pomocy Stowarzyszenia po PROstu – od maluszków mających dwa latka, po młodzież w wieku gimnazjalnym.
Dlaczego warto mówić o tym, że dziś jest taki dzień? – Każdy z nas jest inny, mówienie o tym, że są wśród nas różne osoby, także te z niepełnosprawnościami jest bardzo ważne – wyjaśnia Joanna Sierżant-Rekret, prezes Stowarzyszenia po PROstu. - To powoduje, że wiemy o nich, widzimy je, przyzwyczajamy się do tego – a to rodzi tolerancję i integrację. Ponieważ prawdziwa integracja to jest właśnie takie przyzwyczajenie, kiedy nikt już nie dziwi się, że osoby niepełnosprawne są w szkołach, sklepach czy innych publicznych miejscach – dodaje.

Czy z okazji tego dnia był organizowany jakiś specjalny happening? – Nie mieliśmy takich planów, ale oczywiście pamiętaliśmy o symbolice – opowiada Moniak Dutkiewicz, skarbnik stowarzyszenia. – Na witrynie naszego stowarzyszenia zawiesiliśmy kolorowe skarpety, oczywiście nie od pary, a co niektórzy poszli krok dalej i przyszli ubrani w taką niecodzienną kompozycję. Najważniejsze jednak, aby pamiętać o tych, których święto dziś obchodzimy – podsumowuje.