21 stycznia w słubickim sądzie pojawił Robert Bąkiewicz, szef Ruchu Obrony Granic. Na wokandę trafiła sprawa dotycząca manifestacji na granicy, która odbyła się 8 marca 2025 roku w Słubicach.
Jak powiedział po rozprawie sam zainteresowany, sąd odrzucił wniosek policji dotyczący "zorganizowania nielegalnego zgromadzenia". – Uznano, że uczestnicy korzystali z konstytucyjnego prawa do zgromadzeń. Sąd się zachował, jak trzeba – powiedział po wszystkim R. Bąkiewicz.
Przed budynkiem sądu pojawili się zwolennicy szefa ROG, którzy następnie w zorganizowanym pochodzie udali się w rejon mostu granicznego, gdzie postanowili zawiesić polskie flagi.
Miejsce zdarzenie zabezpieczała policja, która – jak przekazał nam Mariusz Kaźmierski z Komendy Powiatowej Policji w Słubicach – starała się „nie dopuścić do popełnienia wykroczenia”.
– Prowadziliśmy tam czynności porządkowe wobec grupy około 40 osób. Uczestnicy nie posiadali zgody zarządcy obiektu na umieszczanie flag i zostali o tym poinformowani – przekazał naszej redakcji.
Jak podała policja, nikt nie został zatrzymany, ale część osób została wylegitymowana. – Analizujemy zebrany materiał dowodowy pod kątem popełnienia potencjalnych wykroczeń – przekazał nasz rozmówca.