Kliknij przycisk i otwórz MENU >>
Jak co roku, w Ośnie Lubuskim na polu przy pensjonacie Villa Plena, młodzi adepci pożarnictwa szkolili się pod czujnym okiem druhów ze słubickiej OSP. Był czas na naukę, był i na zabawę, a także szaleństwa w jeziorze.

Wakacje OSP

Weekend od 19 do 21 lipca druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Słubicach spędzili bardzo pracowicie. Jednak tym razem nie na gaszeniu pożarów, a na szkoleniu przyszłych kadr. Bo, jak mówi stare przysłowie, czym skorupka za młodu nasiąknie…

„Pożarnicze” obozy to tradycja słubickiej OSP. Co roku strażacy meldują się na polu niedaleko pensjonatu Villa Plena w Ośnie Lubuskim, który również stara się, aby weekend minął młodym strażakom jak najciekawiej i szykuje im różne smakołyki.

- Uśmiechy na twarzach naszych druhów świadczyły, że raczej im się podobało. Przez te kilka dni praktykowaliśmy swoją wiedzę pod czujnym okiem instruktorów – wyjaśnia Łukasz Skorek z OSP w Słubicach. Dopisała pogoda, a także humory – młodszych i starszych uczestników.

Młodzież uczyła się i ćwiczyła pilnie m.in. jak obchodzić się ze sprzętem strażackim. Sami druhowie również nie próżnowali - płetwonurkowie oczyścili ze śmieci kilkanaście metrów piaszczystego dna jeziora Reczynek.

W tym roku na wyjeździe była również smaczna kulinarna niespodzianka – młodych druhów odwiedził dziennikarz kulinarny Tomasz Jakubiak. Nie mogło także zabraknąć czasu na szaleństwa w jeziorze.

Ł. Skorek ocenia wyjazd jako bardzo udany. - Właściciele gościnnej Villi Plena zaprosili nas już na kolejny biwak w przyszłym roku, w związku z czym kontynuacja naszych wyjazdów jest nieunikniona – podsumowuje z uśmiechem. Bo uśmiech nie schodził prawie z twarz wszystkich uczestników – co widać na zdjęciach.

Zapraszamy do galerii udostępnionej przez naszych strażaków.

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.