31 marca w Słubicach odbyło się ostatnie wydarzenie z cyklu „#SpotkajmyMarzec w Strefie Kobiet – razem”. Tym razem uczestniczki spotkały się, by porozmawiać o klimakterium – temacie, który dotyczy wielu kobiet, ale wciąż rzadko pojawia się w otwartej dyskusji.

Organizatorem prelekcji pod hasłem „Kobiety... co mnie czeka?!” było Słubickie Stowarzyszenie na rzecz Kobiet. Spotkanie w sali kinowej Słubickiego Miejskiego Ośrodka Kultury zgromadziło kilkadziesiąt kobiet. 

Wstęp od fundacji PVE Dobra Energia

Wydarzenie rozpoczęło się od wystąpienia Edyty Zaruckiej z Fundacji PVE Dobra Energia, która odczytała list prezes Karoliny Qaraqish. Pojawiły się w nim odniesienia do działań realizowanych na terenie gminy Słubice. Prezes nawiązała w swoim liście do inicjatyw, takich jak Forest Junk (ZOBACZ) czy spacery leśne z edukatorem przyrodniczym (ZOBACZ). Podkreślono również, że fundacja dużą wagę przywiązuje do wspierania dziewcząt i wzmacniania ich kompetencji. W tym kontekście przypomniano o kolejnych edycjach Szkoły Młodych Liderek organizowanych w szkołach podstawowych w Kunowicach i Golicach, czy wsparciu dla piłkarek ręcznych z UKS Jedynka Słubice.

Uczestniczki otrzymały również drobne upominki – zielone skarpetki z logo fundacji.

Rozmowy o menopauzie – z doświadczeń kobiet

Główna część spotkania należała do Sandry Staniszewskiej-Herbich, która poprowadziła wydarzenie w lekkiej, momentami komediowej formule. Na scenie towarzyszyła jej Katarzyna Grzesiewicz – farmaceutka, seksuolożka i specjalistka w zakresie zdrowia kobiet.

Punktem wyjścia do rozmowy były nagrane wcześniej rozmowy z trzema kobietami po menopauzie. – Zadzwoniłam do trzech kobiet, trzech Grażynek. Jedna z nich jest mi bliska, dwie nie tak bardzo, jednak wiedziałam, że każda opowie mi o swoich doświadczeniach – mówiła Sandra Staniszewska-Herbich.

Nagrania rozmów zostały odtworzone podczas spotkania. Uczestniczki mogły usłyszeć różne doświadczenia – od trudnych objawów, takich jak uderzenia gorąca i wahania nastroju, po sytuacje, w których menopauza przebiegała niemal bezobjawowo. Równolegle na scenie prowadząca zapisywała pojawiające się symptomy i skojarzenia, co pozwoliło zobaczyć, jak różnorodne mogą być doświadczenia kobiet w tym okresie życia.

O hormonach i świadomym podejściu

Do rozmów odnosiła się Katarzyna Grzesiewicz, która tłumaczyła mechanizmy związane z gospodarką hormonalną i możliwymi formami wsparcia.

Do leków się przyzwyczajamy i jeśli z zewnątrz podajemy hormony, to nasz organizm tak działa, że się rozleniwia i przestaje sam je produkować – wyjaśniała. Podkreślała również, że ewentualna terapia powinna być zawsze dopasowana indywidualnie, a decyzje nie powinny być podejmowane przypadkowo. W trakcie spotkania poruszono także kwestie wpływu emocji, relacji i stylu życia na samopoczucie kobiet w okresie menopauzy.

Ćwiczenia i spojrzenie na siebie

W trakcie spotkania nie zabrakło elementów angażujących publiczność. Jedno z ćwiczeń polegało na tym, że trzy kobiety z widowni zostały poproszone o odmierzenie kawałka włóczki odpowiadającego – ich zdaniem – obwodowi talii. Ćwiczenie pokazało, jak różnie postrzegamy własne ciało i jak często nasze wyobrażenia odbiegają od rzeczywistości.

Prowadzące poruszyły też temat postrzegania siebie oraz sposobów odczytywania sygnałów płynących z organizmu. Uczestniczki mogły dowiedzieć się m.in., jak długość palców może wiązać się z poziomem testosteronu i estrogenu w organizmie.

Wspólna rozmowa bez tabu

Spotkanie miało charakter otwartej rozmowy – bez nadmiernego formalizmu, za to z przestrzenią na pytania, komentarze i dzielenie się doświadczeniami. Obok wiedzy pojawił się też humor, który – jak podkreślały organizatorki – pomaga oswoić temat.

Galeria zdjęć

Na zakończenie zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wydarzenia, które przygotował nasz reporter.