Kilka rzeczy które u nas się sprawdziły i nikt nie zauważył oszczędności. Po pierwsze wódka sklepowa marek własnych w porządnym sklepie jest naprawdę dobrej jakości a kosztuje znacznie mniej niż rozpoznawalne marki, na weselu nikt nie patrzy na etykiety tylko na smak. Po drugie wino możesz kupić bezpośrednio od importerów albo na degustacjach gdzie ceny są dużo niższe niż w detalach za porównywalną jakość. Po trzecie otwierasz kolejne butelki dopiero gdy poprzednie są skończone zamiast stawiać wszystko na raz bo otwarte butelki są szybciej spożywane niż zamknięte. I po czwarte rozmawiaj z salą o własnym alkoholu jeśli możesz bo korking fee jest zazwyczaj tańszy niż ceny sali na alkohol. Na
rembertow24.waw.pl/alkohol-na-wesele-jak...potrzebnych-kosztow/ są fajne wskazówki jak to dobrze zaplanować bez przepłacania.