Temat ciekawy, więc polecam sprawdzenie prawdziwości następującej relacji: Ariel Pawelczyk, który podobno jest pasierbem szefa Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej - Wiesława Głowackiego, który jak słyszałem w ramach MSM od lat współpracował z Ireneuszem Woźniakiem, prezesem PUKu z obecnego nadania, który jak wszyscy wiemy jest związany z osobą Tomasza Ciszewicza. Ta właśnie relacja może budzić wątpliwości, zwłaszcza gdy spojrzymy, że Ariel Pawelczyk zaraz po wygranej pana Ciszewicza został zastępcą słubicko-frankfurckiego Centrum Kooperacji ze strony Słubic. O tych wątpliwościach pisano tutaj:
forum.gazetalubuska.pl/luczynski-pan-zas...lubic-t81573/page-37
Wnioski pozostawiam do indywidualnego rozpatrzenia.
Do tej pory mam też w pamięci uśmiechniętą twarz arch. Adama Mizerskiego, która daje mi o tyle do myślenia, że dało się ją zauważyć także na relacji jedynie słusznej telewizji z "powyborczego party" pana Ciszewicza i spółki. Przypomnę tylko fakty, które mogą budzić pewne wątpliwości - ten sam człowiek wygrywa wcześniej przetarg na dokumentację wieży Kleista, o okolicznościach którego pisałem już wcześniej, a za poprzedniej kadencji zostaje też członkiem miejskiej komisji urbanistyczno-architektonicznej, o której wiele można powiedzieć, tylko nie to, że jest odległa od urzędu.
Pisano o tym tutaj:
www.slubice24.pl/wiadomosci/aktualnosci/...orzadowe-2014-wyniki
Jak widać, nawet przy założeniu, że wszystko jest ok, czego przecież jednoznacznie nie można wykluczyć, dopóki się komuś czegoś nie udowodni, to takie zgrupowanie obserwacji daje człowiekowi do myślenia. Może też człowieka mocno zaniepokoić i skłonić do refleksji, czy obecna władza rzeczywiście jest tak uczciwa, na jaką chce wyglądać i czy te stanowiska i inne korzyści, które rozdziela, są na pewno przyznawane według kryterium jakości i profesjonalizmu, a nie tylko po znajomości i na zasadzie budowania sobie wiernego zaplecza pod kolejne wybory.