Zwracam się do was, forumowicze, z prośbą o pomoc w przygotowaniu prezentacji. Za zadanie mam opisać wpływ codziennych podróży międzypaństwowych (do pracy, po zakupy, do znajomych itd.) w strefie przygranicznej na wzajemne postrzeganie się obywateli sąsiednich krajów.
Rok temu gazety pisały głównie o początkowych obawach Niemców o wzrost przestępczości, zabieranie miejsc pracy czy wręcz zalew ludnością polską. Jednak Polacy zapewne też byli w wielu przypadkach niepewni, czy na przykład nagle Niemcy nie zaczną wykupywać masowo tańszych produktów z polskich sklepów..
Od wstąpienia do strefy Schengen oraz otwarcia granic minął już jednak ponad rok i przez ten czas zapewne polepszył się kontakt z sąsiadami zza Odry. Czy moglibyście napisać, czy jakieś stereotypy zostały obalone, czy wyszły na jaw nowe problemy albo wprost przeciwnie - czy życie stało się prostsze? Jeśli znacie obiegowe lub faktyczne opinie na ten sam temat strony niemieckiej - piszcie również śmiało.
Z góry dziękuję za pomoc.