Prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak porównuje dzielenie unijnych pieniędzy w naszym regionie do... sytuacji na Ukrainie. Marszałek Elżbieta Polak grozi procesem i żąda przeprosin. W tle są miliony złotych dla obu lubuskich stolic.
"Są konkursy, które są ogłaszane i potem zmieniane, w części tajnie, by inni nie mogli do nich przystępować, albo ogłasza się je tak, że trzeba się dopytywać. To się tak mniej więcej odbywa, jak u Janukowycza na Ukrainie, że tylko swoi są dopuszczani do tajemnic i do pieniędzy, a pozostali mają wiernie czekać, może łaskawie coś z pańskiego stołu coś im spanie. Jak to się zakończyło na Ukrainie, to wiemy” - mówił Jędrzejczak podczas dyskusji w Radiu Gorzów o unijnych dotacjach, które rozdziela Urząd Marszałkowski w Zielonej Górze. Audycja była 26 lutego. Zapytana o to 3 marca, Elżbieta Polak odpowiedziała dziennikarzom: - I co, prezydent najedzie czołgami na Zielona Górę? Powinien pohamować swoje emocje. Przesilenie wiosenne go dopadło”. Na tym się jednak nie skończyło.
Są natomiast pierwsze efekty walki z mafią w słubicach. Porażająca swym zasięgiem i wyjątkowo bulwersująca afera w słubickiej oświacie. Większość dyrektorów szkół ma postawione zarzuty prokuratorskie! O demoralizującym wpływie na młodzież tej sytuacji nie wspominam.
Szokuje liczba ludzi w administracji naszego miasta nie liczących się z prawem. A to dopiero czubek góry lodowej. W innych urzędach może być podobnie. Tylu zdemoralizowanych urzędników nie ma nigdzie co w Słubicach!
www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/artic...307/POWIAT/140309602