Rodzina 8-letniego Olivera z Kunowic zrobiła kolejny ważny krok w walce o poprawę jego zdrowia. Leczenie chłopca w klinice w Monterrey zostało oficjalnie potwierdzone, a pieniądze na terapię trafiły już na konto placówki. Teraz rodzice przygotowują się do wyjazdu i nadal prowadzą zbiórkę.
O historii Olivera pisaliśmy już wcześniej TUTAJ. Chłopiec zmaga się z ciężką, lekooporną epilepsją. Choroba pojawiła się, gdy miał nieco ponad 2,5 roku i od tego czasu znacząco wpłynęła na jego rozwój. Oliver nie mówi i nie potrafi komunikować swoich potrzeb, a jego codzienności towarzyszą napady padaczkowe.
Nadzieją dla rodziny stało się specjalistyczne leczenie neurocytronem w Meksyku. Rodzice rozpoczęli zbiórkę, a w pomoc zaangażowało się wiele osób ze Słubic, Kunowic i okolic. Organizowano kiermasze, licytacje, koncerty i inne akcje charytatywne.
140 tys. zł trafiło do kliniki
Teraz mama chłopca, Aleksandra Ziomko-Żmuda, przekazała najważniejszą dotychczas wiadomość – termin leczenia w Monterrey został potwierdzony, a faktura za terapię opłacona.
– Stało się! Dziś potwierdziliśmy oficjalnie leczenie w Monterrey i opłaciliśmy fakturę. Nie ma już odwrotu, teraz trzeba dzielnie wykorzystać czas do połowy listopada i nazbierać na loty, ubezpieczenie, mieszkanie i załatwić wszystkie formalności – przekazała mama Olivera.
Na samo leczenie udało się zgromadzić 140 tys. zł. Rodzina podkreśla, że było to możliwe dzięki osobom, które wpłacały pieniądze i wspierały chłopca na inne sposoby.
– Jesteśmy wam wszystkim bardzo wdzięczni za każdą wpłaconą złotówkę, za każde upieczone ciasto, za vouchery, licytacje, pomaganie przez granie, koncerty i inne imprezy. Dziękuję każdemu z osobna – napisała Aleksandra Ziomko-Żmuda.
Zbiórka trwa. Potrzebne są pieniądze na wyjazd
Opłacenie terapii nie oznacza jednak końca zbiórki. Do wyjazdu pozostało około dwóch miesięcy, a rodzina musi jeszcze pokryć m.in. koszty przelotów, ubezpieczenia oraz pobytu w Meksyku.
– Prosimy was, abyście zostali z nami i kibicowali nam do końca. Bez waszego wsparcia i ogromnych serc nie udałoby nam się uzbierać tych 140 tys. na leczenie, które dziś oficjalnie wpłynęło na konto kliniki w Meksyku – podkreśla mama chłopca.
Zbiórka na dalsze koszty związane z leczeniem i wyjazdem Olivera nadal prowadzona jest na portalu Siepomaga: www.siepomaga.pl/olivier-zmuda. Zachęcamy do wsparcia.