Kia Sportage, skradziona kilka dni wcześniej w Niemczech, nie wjechała do Polski. Podczas kontroli na granicy w Świecku funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali samochód i prowadzącego go 44-letniego Polaka.
Do zdarzenia doszło 19 sierpnia. Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Słubicach zwrócili uwagę na Kię Sportage jadącą od strony Niemiec i skierowali ją do kontroli.
Za kierownicą siedział 44-letni obywatel Polski, który okazał funkcjonariuszom jedynie paszport. Uwagę mundurowych zwróciły również ukraińskie tablice rejestracyjne znajdujące się na samochodzie.
– Tablice zostały podrobione na wzór oryginalnych. Funkcjonariusze ustalili, że pojazd został kilka dni wcześniej skradziony na terenie Niemiec – przekazał Paweł Biskupik, rzecznik prasowy Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.
44-latek został zatrzymany, a po zakończeniu czynności przekazano go słubickim policjantom, która prowadzi dalsze postępowanie. Wartość odzyskanej Kii oszacowano na około 60 tys. zł.
