- Posty: 4
- Otrzymane podziękowania: 0
Straż miejska a potrącenia psa słubickie KURIOZUM !!!!
- samira
- Wylogowany
- Świeżak
-
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- samira
- Wylogowany
- Świeżak
-
- Posty: 4
- Otrzymane podziękowania: 0
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Rob
-
- Wylogowany
- Złoty forowicz
-
- Posty: 186
- Otrzymane podziękowania: 17
kobieto sama nie wiesz o czym piszesz, sama jesteś babą :evil:samira napisał: Pani, która potrąciła psa powinna odwieźć psa do lek. weterynarii i zapłacić za leczenie. Straż Miejska wykonała za nią wszystkie czynności z tym związane właściwie i w krótkim czasie......pies został odwieziony do weterynarza za państwowe pieniążki a baba narzeka i krytykuje..... wstyd kobieto - trochę kultury. -skoro jesteś taka prawa to zapłać i zajmij się swoją rodzinką. ZAPŁAĆ
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- gorden
-
Autor - Wylogowany
- Młodszy forowicz
-
- Posty: 28
- Otrzymane podziękowania: 0
Rob napisał:
kobieto sama nie wiesz o czym piszesz, sama jesteś babą :evil:samira napisał: Pani, która potrąciła psa powinna odwieźć psa do lek. weterynarii i zapłacić za leczenie. Straż Miejska wykonała za nią wszystkie czynności z tym związane właściwie i w krótkim czasie......pies został odwieziony do weterynarza za państwowe pieniążki a baba narzeka i krytykuje..... wstyd kobieto - trochę kultury. -skoro jesteś taka prawa to zapłać i zajmij się swoją rodzinką. ZAPŁAĆ
Dziękuję Rob
Myślę, że samira ma kłopoty z logicznym myśleniem
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- gorden
-
Autor - Wylogowany
- Młodszy forowicz
-
- Posty: 28
- Otrzymane podziękowania: 0
samira napisał: Pani, która potrąciła psa powinna odwieźć psa do lek. weterynarii i zapłacić za leczenie. Straż Miejska wykonała za nią wszystkie czynności z tym związane właściwie i w krótkim czasie......pies został odwieziony do weterynarza za państwowe pieniążki a baba narzeka i krytykuje..... wstyd kobieto - trochę kultury. -skoro jesteś taka prawa to zapłać i zajmij się swoją rodzinką. ZAPŁAĆ
I jeszcze to kretyńskie "zajmij się swoją rodzinką" bleeeeeeeeeee
Jakieś problemy z osobowością, co samira? Przyznaj się! Może potraktujmy forum jako formę terapii?
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- mistgras
- Wylogowany
- Świeżak
-
- Posty: 1
- Otrzymane podziękowania: 0
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- yon
- Wylogowany
- Platynowy forowicz
-
- Posty: 545
- Otrzymane podziękowania: 28
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- hazet
-
- Wylogowany
- Świeżak
-
- Posty: 10
- Otrzymane podziękowania: 0
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- kreplas
-
- Wylogowany
- Ekspert
-
- Posty: 152
- Otrzymane podziękowania: 4
Załóżmy, że byłby to np. jeż albo lis, również kazałbyś go zapakować do SWOJEGO samochodu i zawieźć do weterynarza?
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- kreplas
-
- Wylogowany
- Ekspert
-
- Posty: 152
- Otrzymane podziękowania: 4
samira napisał: :woohoo: Pani, która potrąciła psa powinna odwieźć psa do lek. weterynarii i zapłacić za leczenie. Straż Miejska wykonała za nią wszystkie czynności z tym związane właściwie i w krótkim czasie......pies został odwieziony do weterynarza za państwowe pieniążki a baba narzeka i krytykuje..... wstyd kobieto - trochę kultury. -skoro jesteś taka prawa to zapłać i zajmij się swoją rodzinką. ZAPŁAĆ
Skąd bierzesz taki towar? Zmień dilera, bo obecny coś Ci chyba dosypuje. To kto tu gdzie wtargnął: pies na ulicę, czy ulica na psa??? Przecież pies nie został potrącony na chodniku, tylko biegał luzem i wbiegł pod koła.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- Rob
-
- Wylogowany
- Złoty forowicz
-
- Posty: 186
- Otrzymane podziękowania: 17
Przy okazji wyszło ( i dobrze ) jaką mamy straż miejską i dzieki tym postom część osób dowie się, jak postepować w takich sytuacjach.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- gorden
-
Autor - Wylogowany
- Młodszy forowicz
-
- Posty: 28
- Otrzymane podziękowania: 0
kreplas napisał:
samira napisał: :woohoo: Pani, która potrąciła psa powinna odwieźć psa do lek. weterynarii i zapłacić za leczenie. Straż Miejska wykonała za nią wszystkie czynności z tym związane właściwie i w krótkim czasie......pies został odwieziony do weterynarza za państwowe pieniążki a baba narzeka i krytykuje..... wstyd kobieto - trochę kultury. -skoro jesteś taka prawa to zapłać i zajmij się swoją rodzinką. ZAPŁAĆ
Skąd bierzesz taki towar? Zmień dilera, bo obecny coś Ci chyba dosypuje. To kto tu gdzie wtargnął: pies na ulicę, czy ulica na psa??? Przecież pies nie został potrącony na chodniku, tylko biegał luzem i wbiegł pod koła.
O to właśnie chodzi. Gdybym podczas odkładania szminki do torebki jak tendencyjnie napisał yon, wjechała na chodnik, to w ogóle nie robiłabym rabanu i zawiozła psa do weterynarza. Potrąciłam na chodniku, zagapiłam się mea culpa i po sprawie, ale tak jak już pisałam i jak większość umiejących czytać ze zrozumieniem użytkowników forum ten fakt przyswoiło, pies znienacka wskoczył na ulicę.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- gorden
-
Autor - Wylogowany
- Młodszy forowicz
-
- Posty: 28
- Otrzymane podziękowania: 0
yon napisał: Moim skromnym zdaniem winowajcą zasadniczo jest właściciel psa, wiadomo dlaczego. Z drugiej strony- jeśli potrąca się psa, jadąc z prędkością 30-40 km/ godz , to trzeba się po prostu douczyć jeździć, bo to jest coś, co się zdarzyć NIE POWINNO - no, chyba, że trzeba jeszcze szybko odłożyć szminkę do torebki
( albo, że ten pies po prostu wskoczył pod samochod w celu np. wyłudzenia odszkodowania
) . Po trzecie - jeśli zrobiło się jakąś szkodę - to, do jasnej cholery - nie oglądając się na innych ( w tym na tę , skądinąd niedorobioną straż miejską) , należy chyba próbować we własnym zakresie podjąć działania mające na celu przywrócenie stanu sprzed wydarzenia?. Wiem, że najłatwiej się na wszystkich obrazić i od wszystkich żądać , aby zajęli się takimi rzeczami , ale w końcu , jak się spowoduje ( a ty spowodowałaś to zdarzenie niewystarczająco uważną jazdą) jakąś szkodę - to JEST SIĘ ZA TO ODPOWIEDZIALNYM! Wydaje mi się więc, że strażnicy mieli tu trochę racji a twoje biadolenie na niesprawiedliwości świata są jednak przesadzone. I pomyśl - co miałby do powiedzenia na twój temat ten pies?... :whistle:
Jaki ty yon jesteś mądry. Naprawdę! Mądrość spływa z każdego słowa. Nie chciałbyś się zatrudnić w SM? Tam jak widać potrzebny jest ktoś z tak bystrym umysłem jak twój. I jeszcze umiesz liczyć, po pierwsze, po drugie i nawet po trzecie. To ja powiem po czwarte SM jest również od tego, to jest ich praca i łaski żadnej mi nie zrobili. Powinnam zadzwonić, zgłosić zdarzenie i udać się do domu, a nie sterczeć tam, marznąć przez godzinę i głupio się wykłócać z panami z SM
I yon pomyśl, co ma do powiedzenia na twój temat kot, który mieszka w twojej głowie? :whistle:
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- gorden
-
Autor - Wylogowany
- Młodszy forowicz
-
- Posty: 28
- Otrzymane podziękowania: 0
Rob napisał: Poza tym, uważam, że Gorden zachwała się po ludzku. Zatrzymała samochód i robiła wszystko, aby temu psu pomóc. Jestem pewien, że wiele osób pojechałoby dalej zostawjając psa własnemu losowi.
Przy okazji wyszło ( i dobrze ) jaką mamy straż miejską i dzieki tym postom część osób dowie się, jak postepować w takich sytuacjach.
Właśnie w tym celu, to wszystko opisałam, żeby wiadomo było kto powinien nam pomóc w takich przypadkach. I po to jeszcze, żeby przeczytali to funkcjonariusze SM i zastanowili się nad tym, że zamiast pomóc, chcieli zrobić mnie w balona, bo było dwadzieścia po 15 i śpieszyli się już do domów na rosół z makaronem.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
- gorden
-
Autor - Wylogowany
- Młodszy forowicz
-
- Posty: 28
- Otrzymane podziękowania: 0
kreplas napisał: Yon, zgadzam się z hazet. Nie odwracaj psa ogonem. Nawet jak jadę 40km/hto jak mi pies z żywopłotu wyskoczy, to nie zdążysz nawet pomyśleć, a co dopiero zahamować. Jeśli SM nie pojawiła by się na miejscu zdarzenia, to pani mogła podjąc jakieś kroki w kierunku pomocy temu psu. Jeśli jednak panowie się pojawili i do tego "strugali pawiana", to jednak przyłączę się do głosów krytyki.
Załóżmy, że byłby to np. jeż albo lis, również kazałbyś go zapakować do SWOJEGO samochodu i zawieźć do weterynarza?
Kreplas to samo powiedziałam strażnikom, że jak ludzie potrącają faunę leśną, to nikt nie każe im wozić tych zwierząt do weterynarza, zabierać na noc do domu i rano odwozić do lasu.
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.