Słubice: 19 sierpnia 2018   |   Imieniny: Konstancja, Emilia, Julian
reklama
reklama

Grad życiówek w Sierakowie. Nasi triathloniści w formie

Za oknem coraz cieplej, a to znak, że triathlonowy sezon nabiera rumieńców. W tej dyscyplinie sportu mamy swoich reprezentantów. Czwórka z nich postanowiła sprawdzić się na słynnych zawodach w Sierakowie. I prawie w komplecie wrócili z imprezy z życiówkami.

Na sprawdzenie swoich sił w pływaniu, jeździe na rowerze oraz w biegu zdecydowali się Rafał Borowiak, Marek Hubko, Szymon Łyżwiński oraz Grzegorz Ulanowski.

sierakow bor

Dla tego pierwszego, był to kolejny start po udanej przygodzie z pełnym Ironmenem w Nowej Zelandii i niedawnej połówce w Jacni koło Zamościa. Dlaczego zdecydował się na udział? - Lubię te zawody, ponieważ można sprawdzić aktualna formę rok do roku na tej samej trasie – powiedział naszej redakcji.

I jego forma okazała się być naprawdę rewelacyjna. Na mecie zameldował się z czasem 4:23:23 (1.9 km pływania 31:10, 90 km rower 2:16:24, 21.1 km biegu 1:29:48) co dało mu 2 miejsce w kategorii wiekowej (35-39) i 11 miejsce open.

sierakow mar

Świetnie spisał się też weteran Marek Hubko (kat. 40-44), dla którego był to pierwszy triathlonowy start w sezonie. Wcześniej borykał się z kontuzją i miał aż trzymiesięczną przerwę od biegania. Mimo tego on również poprawił swoją życiówkę o 5 minut. Jego czas to 4:53:43 (32:26, 2:23:42, 1:49:11).

- Szczególnie zadowolony jestem z pływania. Do tej pory było to moją pięta Achillesową, ale dobra praca w sezonie przygotowawczym dała duży progres. W rowerze, który jest moją najlepszą dyscypliną, również się poprawiłem – mówił wyraźnie podbudowany.

sierakow sz

O 3 minuty szybszy był od niego młody Szymon Łyżwiński, który w ostatnim czasie zanotował duży progres. W tym roku rozpoczął współpracę trenerem Pawłem Różańskim z Triathlon Serwis, co - jak sam podkreśla - dało mu spore efekty. Z czasem 4:50:35 (34:10, 2:25:28, 1:41:47) był pierwszy w kategorii 18-24.

- Trasa okazała się być jeszcze trudniejsza, niż znałem ją z opowieści starszych kolegów, którym bardzo dziękuję za cenne rady i wsparcie. Wyniki mobilizują do dalszej pracy – powiedział za metą.

sierakow grz

Najmniej zadowolony z całej czwórki był Grzegorz Ulanowski. On jako jedyny nie startował w połówce, lecz na dystansie ¼ Ironmana. Do życiówki zabrakło mu niespełna 8 minut, a start potraktował przede wszystkim treningowo.

- Cały sezon przygotowawczy zmagałem się z kontuzją, za dużo nie biegałem i formy brak. Ale przynajmniej wiem, gdzie jestem i co trzeba zmienić. Sezon wciąż trwa – podsumował. A jego rezultat to 2:33:16 (0.95 km pływania 20:55, 45 km rower 1:19:24, 10.55 km biegu 46:03)

Trzymamy kciuki za kolejne starty i życzymy dużo zdrowia!
 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Jak spędzasz tegoroczne wakacje?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama