Słubice: 24 kwietnia 2018   |   Imieniny: Aleks, Grzegorz, Aleksander
Słubice24.pl Wiadomości Aktualności Słubiczanie ponownie dali nadzieję potrzebującym (foto)
reklama
reklama

Słubiczanie ponownie dali nadzieję potrzebującym (foto)

Nadzieja budzi się wiosną, ale jesienią musi zostać... zasiana! Jak co roku dzieci i młodzież ze Słubic, wspierani przez wolontariuszy Hospicjum Domowe Św.Wincentego a'Paulo w Słubicach, zasadzili cebulki żonkili w ramach akcji Pola Nadziei. Tym razem po raz pierwszy na terenie parafii pw. Ducha Świętego w Słubicach. To był efektowny debiut.

Pola nadziei

13 października, na dodatek piątek, nie okazał się pechowy dla podopiecznych hospicjum, a wręcz przeciwnie. Tego dnia nad Słubicami ponownie zaświeciło piękne słońce, a oni zyskali kolejną porcję nadziei. Takiej, która pozwala z ufnością patrzeć w przyszłość i godnie przeżywać trudne chwile w chorobie.

Nadzieję dali im mieszkańcy Słubic, głównie ci najmłodsi, ze szkół i przedszkoli, którzy już po raz piąty zasadzili cebulki żonkili. Ich żółty kolor to właśnie symbol nadziei. Kwiaty zakwitną wiosną, zostaną zebrane i rozdane słubiczanom w zamian za dobrowolne datki. Dochód wspomoże podopiecznych Hospicjum Domowego Św.Wincentego a'Paulo w Słubicach.

Co roku gospodarzem Pól Nadziei była parafia pw. NMP Królowej Polski, ale tym razem nasadzenia odbyły się przed kościołem Ducha Świętego. To znak, że akcja się rozwija, a żonkili dzięki temu będzie… jeszcze więcej. Cebulki są dwuletnie i jak podkreślają organizatorzy, wystarczy, jeśli posadzą je w każdej z parafii co dwa lata.

Wszystko odbyło się oczywiście w porozumieniu z proboszczami obu parafii – ks. Tomaszem Partyką oraz ks. Henrykiem Wojnarem. Ten ostatni był obecny podczas sadzenia żonkili, które wcześniej osobiście poświęcił. On i młodzi wolontariusze pracy mieli niemało, bo do wsadzenia w ziemię przygotowano aż 1000 sztuk cebulek. Wcześniej miejsce pod kwiaty skrupulatnie przygotowali uczniowie z Gimnazjum nr 1 pod kierunkiem Bogdana Zduńczyka.

Dzieci i młodzież były dzielnie wspierane przez mundurowych – straż miejską, policję, straż pożarną oraz ratowników medycznych. A ich pracy przyglądał się wiceburmistrz Roman Siemiński, który potem osobiście wręczał maluchom napoje i słodycze. A frekwencja dopisała. Jak szacują organizatorzy, na placu przed kościołem pojawiło się ponad 300 osób.

- W akcji Pola Nadziei kładziemy nacisk głównie na edukację – zaznacza Przemysław Szewieliński, prezes hospicjum. - Chodzi o uwrażliwianie najmłodszych na potrzeby innych. Jeśli nauczymy ich takiego właśnie spojrzenia na relację z drugim człowiekiem, to w przyszłości będą szanować swoich kolegów, bliskich, nauczycieli, a także chętniej pomagać innym – podkreśla.

A skoro jesteśmy przy edukacji, to nie wypada nie wspomnieć, że akcja wypadła w dzień, kiedy powszechnie obchodzono Święto Edukacji Narodowej. Z tej okazji organizatorzy podkreślali podczas otwarcia jak ważna jest współpraca właśnie z nauczycielami, szkołami i przedszkolami. Nie mogło oczywiście zabraknąć okolicznościowych życzeń.

Czy to koniec akcji? Jeszcze nie, bo zaplanowano kolejne nasadzenia. Wszystko dzięki coraz większemu zaangażowaniu placówek oświatowych z terenu całego powiatu słubickiego. Żonkile zostaną jeszcze posadzone w Szkole Podstawowej nr 3 w Słubicach, w Naszej Chacie w Cybince oraz w Technikum Leśnym w Staroście. Razem 300 sztuk.

- Na koniec chciałbym wszystkim serdecznie podziękować. Za serce, za dobre chęci i zaangażowanie. Szczególne podziękowania dla sklepu Lewiatan, który ufundował dla naszych wolontariuszy sporą część słodkiego poczęstunku – podsumował P. Szewieliński.

Całą akcję obserwowaliśmy z naszym redakcyjnym obiektywem. Poniżej fotorelacja.

 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy popierasz wprowadzony przez rząd zakaz handlu w niedziele?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama