Słubice: 23 października 2017   |   Imieniny: Marty, Marcina, Rafała
reklama
reklama

Pielgrzymi modlili się wzdłuż granicy (foto)

W sobotę na wspólne odmawianie różańca do Słubic przyjechało około 4100 osób. Akcja „Różaniec do granic” to największe religijne wydarzenie ostatnich lat w Polsce po Światowych Dniach Młodzieży. W Słubicach przebiegła spokojnie, choć wcześniej zdążyła wzbudzić wiele kontrowersji i wywołać skrajne komentarze.

Różaniec do granic

Przypomnijmy, „Różaniec do granic” to ogólnopolska inicjatywa Fundacji Solo Dios Basta, która polegała na tym, żeby w 100 rocznicę objawień w Fatimie i w święto Matki Bożej Różańcowej opleść Polskę różańcem. Wierni modlili się w tym samym czasie na granicach kraju, w punktach zlokalizowanych mniej więcej co 1 km. 18 z nich znajdowało się na terenie naszej diecezji.

Akcję wsparło wiele znanych osób, m.in. Cezary Pazura, Wojciech Modest Amaro, Dominika Figurska, Kamil Stoch. Mimo to w całej Polsce wzbudziła wiele emocji i komentarzy, a nawet kontrowersji. Także nasi internauci żywiołowo dyskutowali na jej temat na naszej stronie oraz facebookowym profilu, jeszcze zanim w Słubicach pojawili się pierwsi pielgrzymi.

A tych 7 października przybyło naprawdę sporo. Jak podaje ks. Marcin Majewski, wikary z parafii pw. Ducha Świętego i koordynator wydarzenia na naszym terenie, do udziału w modlitwie na granicy w Słubicach zarejestrowało się 3700 osób, natomiast w punkcje rejestracji już na miejscu zapisało się ponad 4100. Jednak wiernych było jeszcze więcej, ponieważ kilka autobusów nie zdążyło na mszę i przyjechało od razu na punkty wyznaczone do modlitwy.

Mimo, że do Słubic przyjechało tylu gości, akcja przebiegła sprawnie i spokojnie. Policja pomagała kierować ruchem, wskazywała kierowcom autobusów drogę na parking, a ci stosowali się do poleceń i parkowali w wyznaczonych miejscach. Autobusy przyjechały z różnych miast, najwięcej z okolic Poznania, ale również np. z Kruszwicy, Kutna, Konina. Do wspólnej modlitwy przyłączyły się też grupy z samych Słubic i okolic.

O godz. 11 wierni zebrali się na mszy w kościele Ducha Świętego. Jak informuje ks. M. Majewski, do komunii przystąpiło 3800 osób, a w samej mszy i spowiedzi pomagało ok. 40 księży. Później odbyła się adoracja, a po niej wierni rozeszli się na miejsca modlitwy.

Różaniec rozpoczął się o godz. 14.00. Pielgrzymi odmawiali go w skupieniu, zwróceni w stronę granicy, twarzami do Niemiec. Bardzo duży był przekrój wiekowy osób obecnych na modlitwie, oprócz osób starszych byli również i młodsi. Jak podkreślali na każdym kroku, modlili się za Polskę i świat. Całość przebiegała wyjątkowo spokojnie, bez żadnych ekscesów. Najbardziej zdziwieni całą sytuacją byli goście z Niemiec, którzy jak w każdą sobotę tłumnie przyjechali do Słubic na zakupy.

Z głównego punktu w mieście, który był zlokalizowany przy moście granicznym, nawiązano połączenie z Radiem Maryja. Ks. Majewski przyznaje, że nie obyło się przy tym bez problemów.

Słubice można było usłyszeć w radio, ale już my nie zawsze słyszeliśmy to, co działo się w innych punktach. – Najważniejsi w tym wydarzeniu byli ludzie, którzy do nas dojechali. Było bezpiecznie, spokojnie, nie ma na co narzekać. Trzeba się cieszyć i dziękować Panu Bogu i za pogodę, i za obecność ludzi – podsumowuje wikary.

Modlitwę na granicy obserwowaliśmy z naszym redakcyjnym obiektywem. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji

 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy kostka brukowa na terenie parku przy placu Wolności to dobry pomysł?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama