Słubice: 14 grudnia 2018   |   Imieniny: Alfred, Izydor
reklama
reklama

Koszykarski dreszczowiec z happy endem (wideo)

Drużyna Red Cocks Frankfurt radzi sobie coraz lepiej w rozgrywkach Landesligi. W minioną niedzielę nasi koszykarze odnieśli dwa ważne wyjazdowe zwycięstwa. Emocji nie brakowało, a o wygranej decydowały pojedyncze punkty zdobywane dosłownie w ostatnich sekundach.

redcocks woltersdorf

21 stycznia czerwone koguty udały się do Woltersdorfu pod Berlinem. Tam w nowoczesnej i okazale prezentującej się hali Warrior Dome spotkały się z ekipą gospodarzy (SV 1919 Woltersdorf) oraz gośćmi z USV Potsdam III w ramach 5 kolejki Landesligi.

W pierwszej kolejności polsko-niemiecki zespół zmierzył się z miejscową drużyną. Od samego początku na parkiecie trwała walka punkt za punkt. Czerwonym kogutów brakowało celności, a gospodarze utrzymywali kontakt dzięki częstym rotacjom i długiej ławce rezerwowych. Szósty bieg nasi zawodnicy wrzucili dopiero w 4 kwarcie, którą wygrali aż 22:8, a cały mecz 73:56. Nie zdążyli dobrze nacieszyć się ze zwycięstwa, a niespełna pół godziny później czekało ich kolejne wyzwanie – pojedynek z bardziej doświadczoną ekipą z Poczdamu.

W drugim meczu scenariusz był podobny jak w pierwszym. Gra była bardzo wyrównana, a rywale prezentowali wyjątkową twardą koszykówkę. W całym meczu popełnili 29 faulów, w tym aż 16 w samej tylko 4 kwarcie. To właśnie ona zadecydowała o zwycięstwie Red Cocksów. W ostatniej minucie prowadzenie zmieniało się kilkukrotnie (ostatni raz na 4 sekundy przed końcem), a wojnę nerwów z rywalami, kibicami i sędziami lepiej wytrzymali nasi koszykarze, głównie dzięki perfekcyjnie wykonywanym rzutom wolnym. Zespół poprowadził do zwycięstwa grający trener Arkadiusz Sowa.

- To był niezwykle wyczerpujący dwumecz - opowiada A. Sowa. - W każdym spotkaniu graliśmy zaledwie w 7 zawodników, bo pojechaliśmy w okrojonym składzie. Po ostatnim gwizdku padliśmy sobie w objęcia. Dwa zwycięstwa pozwolą nam z optymizmem myśleć o awansie do następnej rundy, do której wchodzą 4 drużyny. My obecnie jesteśmy na 3 miejscu z bilansem 6:4, ale bezpośredni rywale z tabeli mają rozegraną jedną kolejkę mniej. Wszystko jest jednak w naszych rękach, bo jeszcze się z nimi spotkamy – dodaje.

SV 1919 Woltersdorf - 1. ASC Frankfurt (Oder) Red Cocks 56:73 (15:14, 14:16, 19:21, 8:22)

Punkty: Arkadiusz Sowa 22, Marcin Kiedrowicz 21, Maciej Samsonowicz 11, Julian Schalhorn 6, Maciej Preihs 1, Michał Jercha 4, Daniel Buhl 8.

USV Potsdam III - 1. ASC Frankfurt (Oder) Red Cocks 83:85 (19:24, 20:19, 24:20, 20:22)

Punkty: Marcin Kiedrowicz 17, Maciej Samsonowicz 13, Arkadiusz Sowa 22, Michał Jercha 11, Daniel Buhl 15, Julian Schalhorn 3, Byron Konig 4.

Teraz koszykarzy czeka krótka przerwa, a kolejny dwumecz zagrają 25 lutego. Na własnym parkiecie zmierzą się z SV Babelsberg 03 oraz Mahlower SV 1977. Szczególnie pojedynek z tym pierwszym rywalem zapowiada się ciekawie, ponieważ wszystko wskazuje na to, że właśnie ekipa z Babelsberga będzie najgroźniejszym rywalem czerwonych kogutów w walce o play-off.

---

Poniżej materiał wideo z obu meczów. Nagranie udostępnił naszej redakcji Maciej Preihs, kierownik zespołu (dziękujemy).

 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy artystyczne graffiti to dobry sposób na upiększenie miasta?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama