Słubice: 21 lipca 2019   |   Imieniny: Andrzej, Wiktor, Daniel
reklama

Jak dzięki ekonomii społecznej spełnić swoje marzenia?

Dom dla seniorów inny niż wszystkie, własna zagroda w lesie czy kuźnia, w której można zrelaksować się lepiąc z gliny – takie miejsca powstały w woj. lubuskim dzięki dotacjom z Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej. To tylko kilka przykładów tego, że dzięki wsparciu można założyć swój wymarzony biznes, inny niż wszystkie. Opowiadają o tym Aleksandra Proscewicz z Zagrody Leśnej i Marta Stachowska z Fundacji na rzecz Collegium Polonicum.

zagroda lesna_1

Czy pasję, marzenia, można przekuć w biznes? Czasami się to udaje. Przykładem jest choćby Zagroda Leśna, spółdzielnia socjalna, która mieści się w Radzikowie (w połowie drogi między Rzepinem a Cybinką). Aleksandra Proscewicz, prezes spółdzielni i właścicielka zagrody, marzyła o niej od ponad 40 lat. I realizacja przynajmniej części tych marzeń była możliwa dzięki dotacjom z Ośrodka Wsparcia Ekonomii Społecznej w Zielonej Górze, który prowadzi słubicka Fundacja na rzecz Collegium Polonicum.

- Gdyby nie te dotacje, zagroda nie wyglądałaby tak, jak obecnie. Znalazłam swoje miejsce, z dala od miasta i betonu, ale potrzebowałam pomocy, żeby ten pomysł przekuć w biznes – mówi A. Proscewicz. I dodaje, że nie tylko otrzymała pieniądze na start, ale również wsparcie w wypełnieniu biznesplanu i pozostałych dokumentów. – Mam cały czas poczucie, że są ludzie, którzy są gotowi mi pomagać, nie zostałam z tym sama, w każdej chwili mogę zadzwonić i zapytać – podkreśla A. Proscewicz.

Dotacje, dzięki którym możliwy był np. zakup przyczepki do przewozu koni, samochodu czy bryczki to ok. 25 tys. zł na stworzenie jednego miejsca pracy. Zagroda Leśna zatrudniła 5 osób, jest to maksymalna liczba z dotacji - a zarazem ilość potrzebna do powołania spółdzielni socjalnej.

Osoby pracujące w niej wcześniej były bezrobotne – a teraz nie tylko mają pracę, ale również doceniają miejsce, w którym pracują, czują się potrzebni, zdobywają nowe umiejętności – a nad wszystkim czuwa A. Proscewicz.

zagroda lesna_4

Takich spółdzielni na terenie powiatu słubickiego i sulęcińskiego powstało w ciągu ostatnich dwóch lat aż 7. – Zaczyna się zawsze podobnie, przychodzi ktoś, kto ma pomysł, chciałby coś robić, zaczynamy rozmawiać i jego pomysł powoli nabiera kształtów – opowiada Marta Stachowska, animator. Do dyspozycji są również doradcy biznesowi, specjaliści od prawa, finansów czy marketingu. Wszystko po to, żeby jak najlepiej przygotować bizensplan, a potem sprawnie rozpocząć biznesową działalność. I podkreśla, że do biura fundacji w Słubicach (czy biur OWES w Zielonej Górze i Krośnie Odrzańskim) może zgłosić się każdy, kto ma pomysł i chętnych do pracy.

A Zagroda Leśna wystartowała – i nadal się rozwija. – Zapraszamy wszystkich, nie tylko dzieci, ale również osoby starsze, żeby przyjechały, wyciszyły się, odpoczęły. Nasze zwierzęta są łagodne, osiołki chodzą między ludźmi, zaczepiają, można je głaskać – opowiada A. Proscewicz. Organizuje urodziny, inne niż wszystkie, nie w domu czy lokalu, ale pod namiotem, z osiołkami, kurami, królikami, ogniskiem i jazdą na koniu. Za jakiś czas między gośćmi będą spacerować dwie alpaki – są właśnie do tego przygotowywane. A być może pojawi się również kangur…

Zagroda zaprasza także na jazdę konną i hipoterapię – te zajęcia prowadzą doświadczeni instruktorzy.

zagroda lesna_2

A już niedługo Fundacja na rzecz Collegium Polonicum rozpocznie realizację drugiej edycji projektu „Rozkręcamy społeczny biznes” i po raz kolejny będzie przyznawać dotacje. Więcej informacji: Marta Stachowska, tel. 603 112 478.
 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Jak oceniasz tegoroczne Miejskie Święto Hanzy (licząc wg szkolnej skali)
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama