Słubice: 15 grudnia 2018   |   Imieniny: Nina, Celina, Walerian
reklama
reklama

Hanza na sportowo (foto/wideo)

Od lat Miejskie Święto Hanzy to nie tylko muzyka i zabawa, ale także sport. Również w tym roku nie zabrakło różnorodnych wyzwań – od wyciskania sztangi po jogę. Część sportowych wyzwań odbywała się ramach turnieju miast. Kto wygrał okaże się jutro, a tymczasem zapraszamy do naszej relacji. Naprawdę wiele się działo!

Sebastian Świtoński

O godz. 11 na scenie we Frankfurcie zameldowali się siłacze. Ich zmagania były bardzo widowiskowe i przyciągnęły liczną publiczność. Każdy miał trzy podejścia – wygrywał ten, który podniósł najwięcej. Świetną formą popisał się niepełnosprawny słubiczanin Sebastian Świtoński, który wycisnął 152,5 kg. I dzięki temu zajął drugie miejsce w kategorii open zawodów i pierwsze w open wagowej do 74 kg. W zawodach wzięło udział 50 siłaczy, w tym reprezentanci Athletic Team Rzepin. Wygrał zawodnik gospodarzy, który wziął "na klatę" równe 200 kg!

Poniżej filmik prezentujący wybrane podejścia, w tym udaną próbę zawodnika ze Słubic.



We Frankfurcie promowała się również nieco mniej wymagająca dyscyplina – francuska gra w boule. Każdy, kto chciał poznać jej zasady i sprawdzić, jak celne ma oko, mógł spróbować swoich sił. A na Koziej Wyspie dziś już z samego rana chętni witali dzień ćwicząc jogę.

Sport rozgościł się również na moście, a konkretnie w strefie aktywności i relaksu, przygotowanej przez SOSiR. Jedne z ciekawszych i zaciętych pojedynków toczyły się na… szachownicy. Sporej, bo o wymiarach 5 x 5 m. Strategiczne pojedynki toczyli ci, którzy uzyskali przepustkę do turnieju finałowego podczas wcześniejszych eliminacji. Rywalizacja odbywała się bez podziału na płeć i wiek. Najlepszych szachistów poznamy jutro podczas oficjalnego ogłoszenia wyników.

Na moście granicznym można było także… postrzelać. Mierzenie laserowym karabinem cieszyło się dużą popularnością odwiedzających strefę. Z tej możliwości skorzystali m.in. słubiccy radni. Celne oko trenowali również najmłodsi w konkurencjach, które przygotowała dla nich Fundacja SOSiR. Na wszystkich uczestników zmagań czekały pamiątkowe gadżety i słodkości. A we Frankfurcie można było postrzelać z nieco innego sprzętu, bo z łuku.

Ten, kto był na moście, z ciekawością zerkał na wodę i mógł zobaczyć kajaki. I nie tylko zobaczyć, ale również wypożyczyć i przepłynąć się po Odrze. Było też coś dla tych, którzy lubią na wodzie poczuć większy dreszczyk emocji – przejażdżka skuterem wodnym.

Kto okaże się lepszy w końcowej klasyfikacji wszystkich sportowych konkurencji? Podsumowanie turnieju miast zaplanowano 15 lipca o godz. 13:00 na scenie głównej we Frankfurcie (obok ratusza). Wtedy oficjalnie dowiemy się, które miasto – Słubice czy Frankfurt – wygrało w rywalizacji i sięgnie po Puchar Swawolnego Kogucika i Kolorowego Śledzia.

A to, jak przebiegała rywalizacja w poszczególnych konkurencjach, możecie zobaczyć w naszej fotorelacji. Zapraszamy!

 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy artystyczne graffiti to dobry sposób na upiększenie miasta?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama