Słubice: 17 sierpnia 2018   |   Imieniny: Anita, Julianna, Jacek
reklama
reklama

Moc dobrych uczynków pomogła - będzie remont internatu (foto/wideo)

Byliście? My tak! Gdzie? Na pikniku Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Gości ani atrakcji nie brakowało. Pyszna lemoniada, wata cukrowa, gry i zabawy, domowe ciasta… i puszki na każdym stoisku, do których co chwilę trafiały nie tylko drobne monety, ale i „grubsze” banknoty. A kwota zaskoczyła wszystkich!

Piknik Dobrych Uczynków

Tego dnia, czyli 19 maja, pogoda w dopisała i zachęcała na spacery. Wiele osób, zwłaszcza rodzin z dziećmi przyszło w sobotę na boisko przy byłym „Rolniczaku”, gdzie Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy zorganizował Piknik Dobrych Uczynków.

Na boisku atrakcje czekały nie tylko na najmłodszych. Na początku zaśpiewała Ania Rożnowska, uczennica SOSW, po niej energetycznym marszem rozruszała wszystkich orkiestra Fanfary Europy. Zgromadzonych gości przywitał starosta Marcin Jabłoński. Potem na scenie królował głownie taniec, od zumby po towarzyski.

Akcje licytacje

A w przerwach między artystycznymi występami były prowadzone licytacje różnych voucherów, zlicytowano m.in. koszulkę Łukasza Fabiańskiego, która została sprzedana za 1 tys. zł, a kupił ją Aleksander Jośko, czyli popularny Alik. Najwyższą kwotę, bo 2,5 tys. zł, osiągnęła licytacja, której przedmiotem był dzień pracy starosty w sklepie warzywniczym przy Intermarche – wylicytował ją również Alik. Termin jeszcze nie został uzgodniony.

Owocowa lemoniada i wata cukrowa

Swoje stoisko miała Fundacja Grupy Pomagamy, ze sławną już lemoniadą owocową, dużym powodzeniem cieszyła się również wata cukrowa i popcorn. Dzieci chętnie korzystały też z malowania buzi i kolorowych tatuaży. Na wielu twarzach pojawiły się kolorowe motyle.

A tuż obok, przysmaki, zdecydowanie bardziej zdrowe od waty cukrowej, proponował katering dietetyczny Zdrowe! Niektórzy z pewną nieśmiałością podchodzili do batoników białkowych, ale przekonywali się, że są całkiem smaczne.

Smakołyków było dużo więcej. Goście chętnie raczyli się domowym ciastem, najróżniejsze wypieki szybko znikały z blach. Obok nieco bardziej głodni mogli podejść do grilla, który kusił zapachem, czy kupić pajdę chleba ze smalcem.

Małe unikalne upominki

SOSW na swoich stoiskach sprzedawał to, co jego podopieczny wykonywali podczas różnych zajęć, czyli pojemniki, wazoniki, misie, bransoletki (które kupowali nawet niektórzy chłopcy). Za dowolny datek do puszki można było również kupić książkę na kiermaszu – i to stoisko także cieszyło się popularnością.

Tak jak skakance – dmuchańce. Dzieci, jak zawsze bardzo chętnie, korzystały z możliwości zabawy na zamkach i zjeżdżalniach, które wystawiło Rodzinne Centrum Rozrywki Uśmiechnięta Planeta.

Skoki, rzuty i slalomy

Harcerze namawiali do udziału w 5 konkurencjach, po zaliczeniu których można było wybrać sobie w nagrodę zabawkę: maskotkę lub puzzle. I dzieci, niektóre z pomocą rodziców, mierzyły się z zadaniami sprawnościowymi. Było wśród nich np. pobijanie piłeczki do tenisa stołowego, rzut kaloszem, czy slalom z jajkiem na łyżce (na szczęście plastikowym). A niedaleko chętni uczyli się sztuki lepienia w glinie pod okiem instruktorów z „Kuźni z Pasją” z Cybinki.

Nasz nowy internat

Na pikniku nie brakowało oczywiście podopiecznych SOSW. A całe wydarzenie miało jeden ważny cel: dzięki pieniążkom zebranym do puszek zostanie przeprowadzony remont w szkolnym internacie. Po to, żeby w swoim drugim domu jego wychowankowie czuli się dobrze i bezpiecznie. Obecnie w internacie mieszka 30 osób w różnym wieku.

A ile udało się zebrać? Jak poinformowała Agnieszka Krawczyk, dyrektor SOSW, aż 21,4 tys. zł. I razem z tym, co ośrodek już ma przeznaczone, wystarczy na wymarzony remont.

- Podczas tego remontu skupimy się na korytarzu, remontu wymaga praktycznie każdy centymetr kwadratowy powierzchni, sufity, ściany, wymiana lamp, a także wymienimy drzwi do wszystkich pokoi – wyjaśnia A. Krawczyk. I dodaje, że to już nie w ramach tej zbiórki, ale również niedługo dla wychowanków zostanie przygotowany pokój do wypoczynku, relaksu i… muzykoterapii.

A jakie marzenia mają wychowankowie SOSW, jak wyobrażają sobie wspólny pokój, internat, można było zobaczyć na sporządzonych przez nich rysunkach. Jest na nich bardzo kolorowo, oprócz mebli, łóżek czy stolików, są tam np. sprzęt nagłaśniający, kolorowe tapety, balony i dywany, a także… akwarium dla mrówek. Już niedługo część tych marzeń się spełni. Kierownictwo SOSW planuje rozpoczęcie remontu tuż po zakończeniu roku szkolnego.

A jak było na pikniku? O tym w materiale foto/wideo przygotowanym przez naszych reporterów.



 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Jak spędzasz tegoroczne wakacje?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama