Słubice: 12 grudnia 2018   |   Imieniny: Joanna, Aleksandra, Dagmara
reklama
reklama

SKP przegrywa ze Zniczem

To nie było udany weekend dla SKP Słubice. Kibice liczyli na kolejne zwycięstwo, ale potyczka ze Zniczem Trzemeszno okazała się zbyt dużym wyzwaniem. Po zaciętym pojedynku biało-niebiescy przegrali u siebie 1:2.

skp znicz_sokol

O przebiegu spotkania pisze nasz korespondent Łukasz Najder. Poniżej jego relacja.

Jeszcze przed meczem miała miejsce miła uroczystość. Z okazji narodzin syna zawodnicy oraz zarząd klubu wręczyli Czesiowi Biesiadzie ogromnego misia dla małego Oskara. Chwilę później rozpoczął się mecz.

Goście od samego początku bronili dostępu do własnej bramki, a z czasem to nasi zawodnicy mieli dużo problemów pod własną bramką. Zawodnicy Znicza byli szybsi i bardziej zmotywowani. Szczególnie groźne były stałe fragmenty gry oraz długie wyrzuty z autu, gdzie rośli zawodnicy gości mieli okazje do pokazania swoich umiejętności w grze w powietrzu. Po jednym z takich wrzutów świetną interwencją popisał się nasz bramkarz Bartek Kuźmicz.

Chwilę później było jednak 0-1. Nieporozumienie naszego obrońcy z bramkarzem wykorzystał napastnik gości, który trącił piłkę, a próbujący ratować sytuację Kuźmicz powalił go w polu karnym. Chwilę później pewnym strzałem obrońca gości dał im prowadzenie.W pierwszej połowie nie wydarzyło się już nic interesującego.
W przerwie spotkania odbyła się kolejna krótka uroczystość. Zarząd klubu oraz trener wręczyli Aleksandrze i Pawłowi Sokołowskim pamiątkową paterę dziękując za wkład w życie i funkcjonowanie klubu SKP Słubice.

Po ostrej reprymendzie w przerwie spotkania nasi zawodnicy wyszli na drugą połowę i zaczęli ją najlepiej jak tylko mogli. Akcję strzałem z lewej nogi zakończył bramką Dominik Gabrysz, dla którego była to druga bramka w sezonie. Goście stracili impet i od tego momentu już tylko nasi zawodnicy atakowali, a goście wybijali piłkę jak najdalej od własnej bramki. Kiedy wydawało się, że bramka dla gospodarzy jest kwestią czasu, padł gol, ale dla gości. Zawodnik Znicza urwał się obrońcom i ruszył w stronę bramki, a że żaden z naszych zawodników nie ruszył w jego stronę to chwilę później mógł cieszyć się z trafienia.

Po straconej bramce nasi gracze rzucili się do ataków i tak najbliżej doprowadzenia do remisu był Mateusz Zając, który technicznym, plasowanym strzałem z 18 metrów trafił w poprzeczkę. Wygrał dziś zespół, który był skuteczniejszy i bardziej zaangażowany. Szkoda straconych punktów, ale liga jest w tym sezonie tak wyrównana, że jeszcze wszystko jest możliwe.

skp znicz

SKP Słubice - Znicz Trzemeszno 1:2 (0:1). Bramka: Dominik Gabrysz.

Skład KP: Bartosz Kuźmicz - Norbert Polowczyk (75' Damian Szydło), Bartek Tomków, Adrian Wroński (70' Robert Rommel) - Czesiu Biesiada (65' Tomek Frąckowiak), Dawid Rękawiecki (75' Dominik Gaudyn), Marcin Bulcewicz, Patyk Krasiński - Konrad Olejnik (60' Dawid Baranowski), Mateusz Zają. Trener: Przemysław Majchrzak.

Porażka zepchnęła słubiczan na 8 miejsce w tabeli A klasy, ale sytuacja jest bardzo wyrównana i do wicelidera SKP traci tylko 3 punkty. Okazja do ich zdobycia już za tydzień, kiedy to nasza drużyna zmierzy się na wyjeździe z Celulozą Kostrzyn.

Mecz odbędzie się 13 października o godz. 16.00.
 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy artystyczne graffiti to dobry sposób na upiększenie miasta?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama