Słubice: 25 września 2018   |   Imieniny: Aurelia, Władysław, Kamil
reklama
reklama

Triathlonowcy sprawdzili formę w Poznaniu

Kolejne dobre wieści z triathlonowych aren. Nasza trójka wspaniałych, czyli Rafał Borowiak, Szymon Łyżwiński oraz Grzegorz Ulanowski, postanowiła sprawdzić formę podczas prestiżowych zawodów Super League Triathlon w Poznaniu. Efekt? Świetne życiówki i miejsca na podium.

szymon rafal
Szymon Łyżwiński i Rafał Borowiak

Zawody odbyły się w dniach 29 czerwca – 1 lipca w stolicy Wielkopolskiej. To jedna z największych tego typu imprez w naszym regionie, organizowana z ogromnym rozmachem, z podziałem na wiele dystansów i kategorii wiekowych. Łącznie na starcie stanęło niespełna 2000 osób.

Słubiczanie udali się do Poznania z nadzieją na sprawdzenie aktualnej dyspozycji. Zdecydowali się na start na najdłuższym dostępnym dystansie, czyli połówce Ironmana (1,9 km pływania, 90 km jazdy na rowerze i 21,1 km biegu). Zadanie to wydało się niełatwe, bo R. Borowiak wracał do siebie po starcie w „Diablaku”, a G. Ulanowski dopiero co wyleczył kontuzję.

Wszystkich zaskoczył najmłodszy w stawce S. Łyżwiński, który marzył po cichu o ataku na rekord życiowy. Udało mu się to zrobić i to w jakim stylu! Wygrał zawody w kategorii wiekowej 18-24, a w open był 70. Na mecie zmierzono mu czas 4:48:39 (36:36 / 2:28:25 / 1:38:02). - Dobra pogoda okazała się tylko "pozornie" dobra. Mimo to udało się coś tam wywalczyć – cieszył się po dotarciu na metę.

Jego bardziej utytułowany kolega również pokazał klasę. Rafał Borowiak łącznie był 21 (6 w kat. 35-39) a osiągnięty rezultat to 4:28:59 (32:39 / 2:24:57 / 1:27:37). - Pływanie w porządku. Najbardziej zadowolony jestem z półmaratonu, który wyszedł w całkiem spoko czasie. Jest naturalnie co poprawiać – powiedział po skończonym biegu.

gregory poznan
Grzegorz Ulanowski

Z kolei popularnemu „Gregoremu” zabrakło ledwie kilkudziesięciu sekund do złamania magicznej bariery pięciu godzin, o którą walczy w kolejnym starcie. Tym razem wynik jako udało mu się uzyskać to 5:00:44 (42:31 / 2:43:22 / 1:29:34). Dało mu to 137 miejsce open i 36 w kategorii 40-44. Niemniej jednak był zadowolony z wyniku - Życiówka! Wyrwana zębami i pazurami – pisał z dumną pod zdjęciem opublikowanym na swoim facebookowym profilu.

Całej trójce serdecznie gratulujemy!
 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy w Słubicach potrzebna jest chirurgia dziecięca?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama