Słubice: 23 października 2017   |   Imieniny: Marty, Marcina, Rafała
reklama
reklama

Szczypiornistki z UKS Jedynka zakończyły sezon

Ten sezon piłkarki ręczne z „Jedynki” mogą zaliczyć do bardzo udanych. Tytuły, medale, wygrane turnieje. Jak co roku była okazja do uroczystego podsumowania. Zawodniczki, rodzice i trenerzy wspólnie cieszyli się z klubowych osiągnięć.

uks zakonczenie

Tych było co niemiara, o czym niejednokrotnie mieliśmy przyjemność pisać na naszych łamach. W historycznym sezonie w Wojewódzkiej Lidze Młodziczek nasze szczypiornistki zajęły 2 miejsce i awansowały do decydującej fazy rozgrywek o puchar Związku Polskiej Piłki Ręcznej, który zakończyły na 1/16 finału.

Były też sukcesy drużyn szkolnych, których trzon tworzą zawodniczki klubu. Zarówno reprezentacje Szkoły Podstawowej nr 1 jak i Gimnazjum nr 1 sięgnęły po srebrny medal Lubuskiej Olimpiady Młodzieży. Ponadto dziewczęta z podstawówki wystąpiły w finale krajowym Igrzysk Młodzieży Szkolnej, w którym wywalczyły 11 miejsce w gronie 16 najlepszych drużyn w kraju.

Jak widac powodów do świętowania było wiele. Stąd pomysł na uroczyste zakończenie sezonu, które UKS Jedynka zorganizował wspólnie z zaprzyjaźnionym klubem HSV Frankfurt Oder. Pasjonaci i przyjaciele szczypiorniaka z obu stron Odry spotkali się 17 czerwca w hali przy Sabinusstraβe we Frankfurcie nad Odrą.

Uroczystość otworzyli prezesi obu klubów: Lothar Würfel i Jerzy Grabowski. Obecni byli również przedstawicie władz samorządowych: Martin Wilke, nadburmistrz Frankfurtu, oraz wiceburmistrz Słubic Roman Siemiński. Obaj przekazali gratulacje młodym zawodniczkom i ich opiekunom, a także wyrazili uznanie dla aktywnej współpracy obu klubów.

Szczypiornistki świętowały oczywiście na sportowo.

- Uroczystość miała charakter turnieju towarzyskiego, chodziło przede wszystkim o dobrą zabawę - wyjaśnia Jerzy Grabowski, trener UKS Jedynka Słubice. - Oczywiście jak to w sporcie bywa, a szczególnie w pojedynkach między drużynami ze Słubic i Frankfurtu, na boisku nie brakowało emocji oraz zaciętej walki. Nie zapominaliśmy jednak o postawie fair play, a zawodniczki wymieniły się drobnymi upominkami - dodaje.

Jak zakończyła się sportowa rywalizacja? W kategorii "dzieci" nieznacznie lepsze okazały się małe szczypiornistki z Frankfurtu. Za to już w "młodziczce młodszej" utytułowana polska drużyna dwukrotnie nie dała szans swoim rówieśniczkom z HSV. Niemki wzięły jednak rewanż w kolejnych potyczkach. Najstarsza drużyna UKS wystąpiła z poważnymi brakami kadrowymi i dwukrotnie uległa przeciwniczkom zza Odry.

Po zakończeniu rozgrywek najmłodszym zawodniczkom wręczono medale, a pozostałym drużynom puchary przechodnie. Trener Jerzy Grabowski podkreślał doskonałą organizację imprezy, o co zadbały zarządy i rodzice z obu klubów. Można było spróbować polskich i niemieckich specjałów z grilla, różnych rodzajów ciast.

Opiekun pokusił się też o kilka zdań podsumowania.

- Korzystając z okazji serdecznie dziękuję zawodniczkom i rodzicom za zaangażowanie w rozwój klubu i ciężką pracę na parkiecie i poza nim. Samorządowcom i wszystkim naszym przyjaciołom i sponsorom za wsparcie, przychylność i dobre słowo. Cieszę się ogromnie, że słubicki szczypiorniak coraz lepiej się rozwija. Budowaliśmy od zera, a teraz jesteśmy coraz bardziej rozpoznawalną marką. Mamy bardzo utalentowaną młodzież, warto na nią stawiać - powiedział J. Grabowski.

Teraz zawodniczki czekają zasłużone wakacje, potem kolejny sezon, a za rok... kolejne wspólne podsumowanie, które - jak już zapowiedzieli przedstawiciele klubu - odbędzie się tym razem w Słubicach.
 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy kostka brukowa na terenie parku przy placu Wolności to dobry pomysł?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama