Słubice: 16 listopada 2018   |   Imieniny: Maria, Edmund, Marek
reklama
reklama

Festyn historyczny w Górzycy (foto)

Historia czasami jest trudna, ale nie musi być nudna – udowodnił to sobotni festyn w Górzycy, który odbył się pod hasłem: „Łączy nas historia”. Historia połączyła nie tylko mieszkańców, ale również opowieści o ważnych wydarzeniach z dobrą zabawą.

Łączy nas historia

1 września to szczególna data w historii Polski. Tego właśnie dnia Gminny Ośrodek Kultury  w Górzycy zorganizował festyn pod hasłem: „Łączy nas historia”. I okazało się, że historia naprawdę potrafi połączyć: kulturę z opowieściami o najważniejszych wydarzeniach, ze sportem i dobrą zabawą.

Na sportowo i ludowo

Program festynu na terenie Kompleksu Sportowo-Rehabilitacyjnego był bogaty. Zaczęło się od turnieju piłki nożnej oldboyów o puchar wójta Gorzycy – o którym więcej w osobnym artykule. Warto jednak wspomnieć, że w mocnej stawce zwycięzcami została ekipa oldBOYS Słubice.

Po piłkarskich emocjach przyszedł czas na nieco inną formę rozrywki. Na najmłodszych czekały kultowe dmuchańce, a na wszystkich loteria fantowa, w której można było wygrać dwa razy – każdy los wygrywał nagrodę, a dodatkowo, wśród wszystkich, którzy je kupili, rozlosowano 10 nagród-niespodzianek. Czekały również suto zastawione stoiska gastronomiczne.

W międzyczasie na scenie zaprezentowały się dwa zespoły, które muzycznie i tanecznie wprowadziły widzów w nastrój zabawy. Z głośników poleciały utwory w wykonaniu kapeli „Dębniacy”, a po nich tańce ludowe zaprezentował zespół taneczny „Pasjonata”. Niejedno gardło zanuciło przyśpiewki, a noga poruszyła się w rytm melodii. Widać było, że seniorom z obu zespołów taniec i muzyka sprawiają przede wszystkim wiele radości. Razem z nimi na scenie bawili się wójt Robert Stolarski oraz szefowa GOK-u Małgorzata Gniewczyńska

Łączy nas historia

Jednak najważniejsze były występy związane z tym, co było mottem festynu, czyli historią. I tą lokalną, i dziejami Polski.

O godz. 18 rozpoczął się blok historyczny. Goście festynu przekonali się, że historia nie zawsze jest łatwa – poznali dzieje Sonnenburga, czyli dzisiejszego Słońska. Jeszcze przed wybuchem wojny powstał tu jeden z pierwszych obozów koncentracyjnych w Niemczech. A wcześniej było tu ciężkie więzienie, które zostało zamknięte z powodu katastrofalnych warunków sanitarnych. Hitler zsyłał tu niepokornych: literatów, deputowanych do Reistagu, czy naukowców. Była to nietypowa, ale bardzo pouczająca „lekcja historii”.

A potem sięgnięto jeszcze głębiej w dzieje Polski. Goście obejrzeli koncert patriotyczny pt. „Chrzest 996 – muzyczna opowieść o najważniejszych dziejach naszego narodu”. Dla wszystkich było to cenne i ważnie przypomnienie najważniejszych zagadnień, znanych ze szkolonych podręczników. A w historię Polski wplecione zostały karty z dziejów Górzycy, która – co nie każdy wie – była niegdyś stolicą biskupstwa lubuskiego.

Na zakończenie przyszedł czas na nieco lżejsze klimaty – odjazdowe show w rytmach disco-polo, a następnie zabawę taneczną do późnych godzin nocnych.

Włodarze zadowoleni

- Mam nadzieję, że festyn podobał się naszym mieszkańcom. W tym roku program podzielony był na trzy bloki, artystyczny, rozrywkowy i historyczny, dzięki czemu każdy mógł znaleźć coś dla siebie – mówi M. Gniewczyńska. Jak podkreśla, to był trzeci festyn z historycznym mottem – być w może w przyszłym roku zostanie zorganizowany inny, ale na razie decyzja jeszcze nie została podjęta.

Zanim jednak to nastąpi warto sięgnąć wspomnieniami do sobotniego wieczoru i fotorelacji, którą udostępnił zaprzyjaźniony z naszą redakcją Bogusław Adamowicz.

 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy artystyczne graffiti to dobry sposób na upiększenie miasta?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama