Słubice: 21 września 2019   |   Imieniny: Hipolit, Mateusz, Daria
reklama
reklama

Tak bawiliście się na transgranicznym Dniu Dziecka (foto)

Transgraniczny Dzień Dziecka na słubickim deptaku przyciągnął tłumy! Dzieci chętnie korzystały z wielu bardzo różnych atrakcji – od ozdabiania pierników, przez grę na bębnach, po czerpanie papieru czy wybuchowe eksperymenty chemiczne. – To był najlepszy dzień dziecka ever! – powiedział naszej redakcji jeden z zapytanych chłopców. Zgadzacie się?

dzień dziecka

1 czerwca już od godziny 13 deptak przy ul. Jedności Robotniczej zapełnił się dziećmi, tymi mniejszymi i większymi, którzy wraz z rodzicami odwiedzali kolejne stoiska. – Jest to już trzeci festyn z okazji dnia dziecka organizowany przez dwumiasto, Słubice i Frankfurt. Wszystkie atrakcje są dla dzieci za darmo – powiedział naszej redakcji burmistrz Mariusz Olejniczak.

Przyznał, że miał pewne obawy, czy wszystko pomieści się na deptaku. Uznał jednak, że ze względu na bliskość mostu jest to najlepsze miejsce na organizację tego typu imprez. Rolę gospodarza pełnił wspólnie z nadburmistrzem Frankfurtu Rene Wilke, a za organizację całość odpowiadały Słubicko-Frankfurckie Centrum Kooperacji i Słubicki Miejski Ośrodek Kultury.

Niech dzieciństwo się nie kończy

Skoro Dzień Dziecka, to nie mogło zabraknąć życzeń z tej okazji. - Życzę wam kochane dzieci, aby wasze dzieciństwo nigdy się nie skończyło. To wy jesteście nasza przyszłością, dlatego nie szczędzimy ani naszego czasu, ani pieniędzy, aby wam w naszym mieście żyło się jak najlepiej. Chciałbym wam życzyć, abyście nie bali się marzyc, nie bali się mieć pomysłów na przyszłość – mówił do najmłodszych burmistrz.

Dzień dziecka

A po życzeniach przyszedł czas na zapowiedzianą wcześniej niespodziankę. A był nią wspólny występ burmistrzów wraz z towarzyszącymi im pszczółkami – którzy zaśpiewali słynną „Pszczółkę Maję” po polsku i po niemiecku.

Wykonanie wzbudziło zachwyt publiczności, a prezentujący je film, który umieściliśmy na naszym profilu facebookowym, spotkał się z ogromnym zainteresowaniem internautów i mnóstwem pozytywnych komentarzy -  ZOBACZ.



Pszczółki i słodycze

Pszczółka Maja była obecna na imprezie we własnej osobie. Częstowała dzieci słodyczami i chętnie pozowała z nimi do zdjęć. Były również prawdziwe pszczoły – o sekretach ich życia opowiadał dzieciom pszczelarz. Oprócz miodu, nie brakło też innych słodkości: smakowej i kolorowej waty cukrowej, gum balonowych, gofrów… I pierników, które można było samemu udekorować.

Organizatorzy zadbali o miejsca, w których można było rozładować nadmiar kalorii i energii. Na dzieci czekał dmuchańce, ścianka wspinaczkowa, czy fotobudka ze śmiesznymi przebraniami.

Dzieci również bardzo chętnie tworzyły i malowały – na folii lub kartkach. Młodych artystów do pracy zachęcała Anna Panek-Kusz i Tomasz Fedyszyn z Galerii OKNO. A niedaleko Kamil Karmelita przekonywał do gry na bębnach – było słychać, że bardzo skutecznie!

Dzień Dziecka

Na imprezie nie zabrakło pozytywnie zakręconych animatorek z Uśmiechniętej Planety, które również zapraszały do wspólnej zabawy – wyczarowywały najdziwniejsze balonowe cuda, puszczały mydlane bańki i malowały dziecięce buzie.

Naukowy zawrót głowy

Atrakcje czekały też na czujących w sobie naukowe talenty. Park Narodowy Ujście Warty namawiał do łowienia ryb i rozpoznawania gatunków ryb i ptaków, a najlepsi otrzymywali nagrody w postaci filmu przyrodniczego.

Z kolei spółka Arle z Frankfurtu zachęcała do przygód w krainie chemii – młodzi eksperymentatorzy przeprowadzali wybuchowe doświadczenia, oczywiście fachowo ubrani - w fartuchy, rękawiczki i gogle.

Młodsi ustawiali się w kolejce do tego, aby usiąść na chwilę w koparce, która stała przy stoisku ZUWŚ. Ze względu na upał, popularnością cieszyła się również rozdawana przez nich woda. Swoje stoiska mieli również WOPR i Straż Miejska. Jednym słowem – nie można było się nudzić!

Czas mijał szybko

- Planowaliśmy zajrzeć tylko na chwilę, a spędziliśmy tu ponad dwie godziny. Córka zdobiła pierniki, malowała kwiatki i obrazki, usiadła w koparce, a starszego syna najbardziej ucieszyły warsztaty chemiczne – powiedział nam jeden z tatusiów, który przyszedł na festyn z całą rodzinką.

Byliście również? Szukajcie się na zdjęciach – zapraszamy do fotorelacji.

 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy budowa ronda na drodze do Kunowic to dobry pomysł
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama