Słubice: 12 grudnia 2018   |   Imieniny: Joanna, Aleksandra, Dagmara
reklama
reklama

Rektor podziękował za akcję gaszenia pożaru CP

W Collegium Polonicum odbyła się skromna, ale ważna uroczystość. Rektor UAM, prof. UAM dr hab. Andrzej Lesicki, podziękował pracownikom CP i strażakom za pomoc podczas pożaru, który wybuchł 31 lipca. Dzięki ich sprawnemu działaniu ogień został szybko opanowany.

rektor dziek_2

- Wypadki losowe się zdarzają, tak to z nimi bywa. Dobrze, jeśli możemy w miarę sprawnie na nie zareagować i ograniczyć rozmiar nieszczęść. A właśnie tak stało się31 lipca, kiedy płomienie ogarnęły Collegium Polonicum – powiedział A. Lesicki do zgromadzonych na sali gości.

3 września na małą aulę zaproszeni zostali ci, którzy przyczynili się do tego, że pożar nie spowodował jeszcze większych zniszczeń. – Dzięki wam mieliśmy szczęście w nieszczęściu, że wszystko się w miarę szczęśliwie skończyło – podkreślił rektor.

Z jego rąk list z podziękowaniem i drobne upominki odebrali ci, którzy wcześnie zauważyli pożar i zaalarmowali straż pożarną, dwaj pracownicy ochrony, którzy feralnej nocy pełnili służbę: Piotr Pietrucik i Ryszard Majewski. – Zawsze pełnili wzorowo służbę, ale tym razem wykazali się wyjątkową sumiennością i robili obchody z regularnością zegarka – chwalił ich dr Krzysztof Wojciechowski, dyrektor administracyjny CP.

To właśnie R. Majewski podczas obchodu górnych pięter zauważył pożar, kiedy był on jeszcze niedostrzegalny z zewnątrz. - Gdyby nie czujność tych dwóch panów, kto wie, w jakim momencie wezwalibyśmy straż pożarną. Dziękujemy wam serdecznie, wykonaliście wspaniałą robotę – podkreślał K. Wojciechowski.

rektor dziek_1

W imieniu strażaków podziękowania z rąk rektora odebrali Patryk Maruszak, lubuski komendant wojewódzki PSP i Wojciech Śliwiński, komendant powiatowy PSP ze Słubic. Nieobecny był Michał Borowy, zastępca komendanta, dla którego również zostały przygotowane. – Dziękuję strażakom za szybką i sprawną akcję ratunkową, za to, że narażali swoje życie, żeby ugasić ogień – mówił rektor.

Przyznał, że w czasie pożaru sam był poza granicami Polski, na Maderze. A prorektor prof. UAM dr hab. Tadeusz Wallas jeszcze dalej, bo w Australii. Obaj zostali poderwani telefonami, że CP stoi w ogniu. I w napięciu czekali na kolejne informacje.

Komendant P. Maruszak przyznał, że wszystkie procedury, które miały zadziałać w tego typu sytuacjach, zadziałały prawidłowo. I podziękował za słowa uznania. – Jest nam bardzo miło, choć można powiedzieć, że pożary to dla nas codzienność. Ale z drugiej strony, nie codziennie płomienie pojawiają się w takim obiekcie – powiedział komendant. On również sam był obecny na miejscu akcji. I przypomniał, że udział w niej wzięły 23 samochody strażackie, czyli około 60 strażaków, połowę z nich stanowili druhowie z OSP.

Wśród uhonorowanych było również liczne grono pracowników uczelni, którzy mimo późnych godzin nocnych, słysząc o pożarze, natychmiast przyjechali do budynku. Pomagali w ewakuacji sprzętów i wykazali się olbrzymim zaangażowaniem. Również dzięki nim pożar nie spowodował jeszcze większych zniszczeń.
 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy artystyczne graffiti to dobry sposób na upiększenie miasta?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama