Słubice: 16 października 2018   |   Imieniny: Lucyny, Małgorzaty, Wiktora
reklama
reklama

Chciał przemycić pół miliona fajek

W ciężarówce jadącej do Francji miało być urządzenie elektryczne. Ale funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej i Straży Granicznej znaleźli coś jeszcze: kartony, w których było 500 tys. sztuk papierosów.

przemyt ciezarowka

Kierowca wpadł w okolicy byłego przejścia granicznego w Świecku. To tutaj pogranicznicy z Tuplic wspólnie z funkcjonariuszami z Lubuskiego Urzędu Celno-Skarbowego zatrzymali do kontroli ciężarowego Mercedesa z przyczepą. Zgodnie z dokumentacją miał on zawieźć do Francji tylko urządzenie elektryczne.

Jednak okazało się, że w przyczepie są również kartony, na które kierowca nie miał żadnych dokumentów. Mundurowi postanowili je otworzyć. - Po ich otwarciu okazało się, że są one wypełnione papierosami znanej marki tytoniowej bez polskich znaków akcyzy – mówi Rafał Potocki, rzecznik prasowy Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej. I wyjaśnia, że w sumie ujawniono 500 tys. sztuk papierosów wartych niemal 350 tys. zł.

Mimo tak oczywistych dowodów, kierowca Mercedesa, 32-letni mieszkaniec woj. lubuskiego, nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. R. Potocki tłumaczy, że zgodnie z przepisami kodeksu karnego-skarbowego za posiadanie lub przewożenie wyrobów akcyzowych stanowiących przedmiot czynu zabronionego grozi wysoka grzywna albo kara pozbawienia wolności do lat 3 albo obie te kary łącznie. Obecnie lubuscy funkcjonariusze KAS prowadzą dalsze czynności w tej sprawie.

To kolejne ujawnienie przemytu papierosów przez pograniczników z NOSG. Od początku roku znaleźli nielegalne wyroby tytoniowe za ponad 18,5 mln zł.
 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy w Słubicach potrzebna jest chirurgia dziecięca?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama