Słubice: 18 lutego 2018   |   Imieniny: Konstancja, Maksym, Bernadeta
reklama
reklama

Słubice zrzuciły się na WOŚP. Znany bloger uważa, że nielegalnie

Nie milkną echa wizyty Jerzego Owsiaka w Słubicach. Gdy zgromadzeni przed sądem jego zwolennicy dowiedzieli się o wyroku, zorganizowali spontaniczną zbiórkę pieniędzy. Lider Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zadeklarował jednak, że zasądzone koszty opłaci sam, a zebrane środki trafiły na konto fundacji WOŚP.

owsiak zbiorka
Jerzy Owsiak z pieniędzmy od słubickiej fundacji

Zbiórkę przeprowadziła Aleksandra Kołek, prezes Fundacji Grupy Pomagamy, organizacji, która działa na rzecz potrzebujących mieszkańców powiatu słubickiego. Wielu członków jej fundacji uczestniczyło w wiecu poparcia dla Jerzego Owsiaka przed siedzibą Sądu Rejonowego w Słubicach. Czy akcja zbierania pieniędzy odbyła się legalnie? A. Kołek jest tego pewna.

- To nie była zbiórka dla Jerzego Owsiaka, lecz WOŚP. Mamy zarejestrowaną całoroczną zbiórkę. Co więcej, w statucie naszej organizacji jest zapis, że zebrane środki możemy przekazać innej fundacji. I to właśnie zrobiliśmy – wyjaśnia szefowa fundacji.

Pieniądze od uczestników wiecu trafiły do fundacyjnego kubka, który został przekazany Jerzemu Owsiakowi po wyjściu z budynku sądu. Ten wyraźnie podkreślił, że koszty sądowe zapłaci sam, a pieniążki przekaże na konto fundacji WOŚP. Łącznie zebrano 1092,55 zł i 10 euro.

Dzień później, szef orkiestry zaprezentował kubek z pieniędzmi na jednym z filmików przygotowanych przez kręcioła.tv. Opowiada na nim o nowo zakupionej karetce, wspomina także pobyt w Słubicach.

- Jeszcze raz dziękuję z tego miejsca wszystkim, którzy tam byli. Mnóstwo ludzi, którzy przyjechali, aby wesprzeć nas, mnie, orkiestrę. Dziękuję za ten kubek pieniędzy. Oczywiście są to pieniądze na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy – podkreślił.



Jego przeciwnicy są jednak oburzeni. Słynny bloger o pseudonimie „Matka Kurka” nie daje za wygraną i napisał na swoim twitterowym koncie, że do sekretariatu słubickiej komendy wysłał zawiadomienie w sprawie „nielegalnej zbiórki Owsiaka i robienia sobie jaj z wyroku sądu”.

Aleksandra Kołek nie obawia się konsekwencji. – Wszystko było przeprowadzone zgodnie z prawem. Nie boję się zeznawać na policji, gdy trzeba będzie stanę nawet przed sądem – zaznacza. I dodaje, że z fundacją Jerzego Owsiaka nawiązała bliższą współpracę, a jej wolontariusze mają w planach przyłączenie się do styczniowej zbiórki podczas 26. finału WOŚP.

Sprawie będziemy się przyglądać. 
 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama
Reklama