Słubice: 22 listopada 2017   |   Imieniny: Cecylia, Jonatan, Stefan
reklama
reklama

Słubice zrzuciły się na WOŚP. Znany bloger uważa, że nielegalnie

Nie milkną echa wizyty Jerzego Owsiaka w Słubicach. Gdy zgromadzeni przed sądem jego zwolennicy dowiedzieli się o wyroku, zorganizowali spontaniczną zbiórkę pieniędzy. Lider Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zadeklarował jednak, że zasądzone koszty opłaci sam, a zebrane środki trafiły na konto fundacji WOŚP.

owsiak zbiorka
Jerzy Owsiak z pieniędzmy od słubickiej fundacji

Zbiórkę przeprowadziła Aleksandra Kołek, prezes Fundacji Grupy Pomagamy, organizacji, która działa na rzecz potrzebujących mieszkańców powiatu słubickiego. Wielu członków jej fundacji uczestniczyło w wiecu poparcia dla Jerzego Owsiaka przed siedzibą Sądu Rejonowego w Słubicach. Czy akcja zbierania pieniędzy odbyła się legalnie? A. Kołek jest tego pewna.

- To nie była zbiórka dla Jerzego Owsiaka, lecz WOŚP. Mamy zarejestrowaną całoroczną zbiórkę. Co więcej, w statucie naszej organizacji jest zapis, że zebrane środki możemy przekazać innej fundacji. I to właśnie zrobiliśmy – wyjaśnia szefowa fundacji.

Pieniądze od uczestników wiecu trafiły do fundacyjnego kubka, który został przekazany Jerzemu Owsiakowi po wyjściu z budynku sądu. Ten wyraźnie podkreślił, że koszty sądowe zapłaci sam, a pieniążki przekaże na konto fundacji WOŚP. Łącznie zebrano 1092,55 zł i 10 euro.

Dzień później, szef orkiestry zaprezentował kubek z pieniędzmi na jednym z filmików przygotowanych przez kręcioła.tv. Opowiada na nim o nowo zakupionej karetce, wspomina także pobyt w Słubicach.

- Jeszcze raz dziękuję z tego miejsca wszystkim, którzy tam byli. Mnóstwo ludzi, którzy przyjechali, aby wesprzeć nas, mnie, orkiestrę. Dziękuję za ten kubek pieniędzy. Oczywiście są to pieniądze na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy – podkreślił.



Jego przeciwnicy są jednak oburzeni. Słynny bloger o pseudonimie „Matka Kurka” nie daje za wygraną i napisał na swoim twitterowym koncie, że do sekretariatu słubickiej komendy wysłał zawiadomienie w sprawie „nielegalnej zbiórki Owsiaka i robienia sobie jaj z wyroku sądu”.

Aleksandra Kołek nie obawia się konsekwencji. – Wszystko było przeprowadzone zgodnie z prawem. Nie boję się zeznawać na policji, gdy trzeba będzie stanę nawet przed sądem – zaznacza. I dodaje, że z fundacją Jerzego Owsiaka nawiązała bliższą współpracę, a jej wolontariusze mają w planach przyłączenie się do styczniowej zbiórki podczas 26. finału WOŚP.

Sprawie będziemy się przyglądać. 
 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy kostka brukowa na terenie parku przy placu Wolności to dobry pomysł?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama