Słubice: 24 października 2017   |   Imieniny: Ingi, Darii, Sambora
Słubice24.pl Wiadomości Aktualności Pływające pontony, kaczki i... ludzie - tak było na Odrą
reklama
reklama

Pływające pontony, kaczki i... ludzie - tak było na Odrą

Tegoroczne Miejskie Święto Hanzy jak nigdy wcześniej obfitowało w różnego rodzaju atrakcje na Odrze. 16 lipca mieszkańcy Słubic i Frankfurtu byli świadkami pierwszego w historii wyścigu na dmuchanych konstrukcjach, wzięli udział w wodnej loterii, a najodważniejsi śmiałkowie zmierzyli się w zawodach pływackich.

WOWI-CouchSurfing

Jako pierwsi z odrzańskim nurtem zmierzyli się właśnie pływacy. Do wyścigu pod hasłem "Oderschwimmen 2017" zgłosiło się 31 zawodników z obu stron Odry. Do pokonania mieli dystans około 1300 metrów. Start odbył z Koziej Wyspy, a metę zaplanowano przy kanale portowym pod drugiej stronie mostu.

W gronie pływaków najlepszy okazał się Paweł Radziński z Gorzowa Wlkp, który jako jedyny pokonał barierę 10 minut. Na mecie zmierzono mu czas 9:27. Na trzecim miejscu uplasował się słubiczanin Rafał Borowiak z czasem 10:21. Najszybsza z kobiet, Maren Seeliger, uzyskała rezultat 10:37. Rywalizacja w wodzie sprawiła kibcom wiele frajdy. Z nadodrzańskiej promenady oraz mostu obserwowała ją licznie zgromadzona publiczność, a także czuwający nad bezpieczeństwem ratownicy.

Niewiele mniej emocji wzbudził spływ udekorowanych pontonów rozgrywany pod nazwą "WOWI-CouchSurfing". Do zawodów zgłosiło się 25 pływających pojazdów. Równo w południe ze swoimi załogami ruszyły na tę samą trasę co pływacy.

Jako pierwsza dystans pokonała konstrukcja "Boje 007" prowadzona przez Jensa Geismara z psem Jule na pokładzie. Jednak tego dnia liczyła się nie tylko prędkość, ale i inwencja twórcza w ozdabianiu pontonów. Tę oceniało specjalne jury w składzie Christa Moritz z WOWI oraz dr Krzysztof Wojciechowski z Collegium Polonicum. Wyróżnienie za niebanalny wystrój otrzymała łódź "The flying Zirsch" pilotowana przez studentów ze stowarzyszenie fforst. W ręcę zwycięzców trafił okazały puchar.

Zwieńczeniem rzecznych atrakcji był wyścig... 5555 kaczek, które popłynęły z nurtem w kanale wyspy Ziegenwerder. Każda z nich to unikalny los, który wcześniej można było kupić za 3 euro m.in. w Polsko-Niemieckiej Informacji Turystycznej. Loteria skusiła wielu chętnych, bo do wygrania był samochód Renault Twingo.

Szczęśliwcem okazał się Stefan Rode, który o wygranej dowiedział się z... radia. Zdążył jednak na uroczyste wręczenie cennej nagrody, które odbyło się podczas finałowego koncertu na scenie przed frankfurckim ratuszem. To nie jedyny zwycięzca loterii, bo pula nagród była całkiem spora. Rozmaite gadżety sportowe, sprzęt elektroniczny oraz wejściówki na rozmaite wydarzenia sportowe i kulturalne powędrowały do ponad 30 osób.

Rywalizację na Odrze śledziliśmy z naszym redakcyjnym obiektywem. Zapraszamy do relacji.

 

Chcesz dodać komentarz do artykułu? Zaloguj się lub zarejestruj swoje konto na portalu.

Reklama

Ostatnie komentarze

Sonda internetowa

Czy kostka brukowa na terenie parku przy placu Wolności to dobry pomysł?
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama