Słubice: 16 października 2019   |   Imieniny: Lucyny, Małgorzaty, Wiktora
reklama
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły.
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły.

Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły. 08/14/2019 21:28 #34818

  • sabot
  • Offline
  • Początkujący
  • Posty: 11
Wycinka klonów na ul. Jagiełły.
Zadaję pytania:
1. Kto i pod czyim wpływem podjął decyzję o wycięciu drzew?
2. Kto ocenił stan drzew i wytypował wszystkie do wycięcia ?
3. Kto wydał decyzję o wycięciu drzew bez oceny ich stanu przez dendrologa?

Na początku drzew było około 24-28. 5 sierpnia wycięto ostatnie 16 drzew. Czy faktycznie trzeba było wycinać wszystkie? Oceńcie sami. Pozostaje pytanie dlaczego drzewa się wycina zamiast je leczyć?
Ostatnio zmieniany: 08/14/2019 21:50 przez sabot.
Za tę wiadomość podziękował(a): Piwosz

Odp: Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły. 08/15/2019 07:48 #34819

Tak,to jest szokujące....!!! Gołym okiem widać iż kilka drzew mogło pozostać. Jadąc tam mam wrażenie jazdy przez pustynię....No cóż,skoro w Słubicach ostatnie tereny zielone w mieście sprzedaje się po deweloperkę....!!!

Odp: Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły. 08/15/2019 12:56 #34820

W tej sprawie kontaktowaliśmy się zarówno z mieszkańcami, lokalnymi ekologami i urzędnikami odpowiedzialnymi za decyzję o wycince. Wkrótce nasz materiał.

Odp: Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły. 08/15/2019 13:11 #34821

  • Piwosz
  • Offline
  • Stały użytkownik
  • Posty: 66
Dramat. Chociaż obiecują nowe nasadzenia, ale żeby nie było tak, jak z dębem na stadionie - miało być nowe nasadzenie i do dziś nikt go nie widział. Ciekawa polityka, że mieszkańcom podwyższa się opłaty za wywóz śmieci m.in. w ramach ekologii, a drzewa tnie się jak popadło.
Ostatnio zmieniany: 08/15/2019 13:12 przez Piwosz.

Odp: Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły. 08/17/2019 09:56 #34827

  • merkaba
  • Offline
  • Wszystko wiedzący
  • Posty: 255
a co z reszta drzew kture były spruchniałe w srodku czemu nie zdiec

Odp: Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły. 08/18/2019 19:48 #34829

  • ja28rek
  • Offline
  • Jest tu od zawsze
  • Posty: 380
Większość drzew była w opłakanym stanie i prosili o wycinkę mieszkańcy osiedla. Gmina ma posadzić nowe więc jak dotrzyma słowa to jest super.

Odp: Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły. 08/20/2019 13:41 #34833

  • Zibowski
  • Offline
  • Początkujący
  • Posty: 19
Ktoś tu wspomniał o nasadzeniach. Drzewka czy krzewy nowo nasadzone powinny być w początkowym okresie podlewane!!!!! Przykład beztroski, po wybudowaniu nowego dworca autobusowego przez kilka miesięcy był on nieużytkowany. Posadzone tam drzewka zaczęły usychać. Mam garaż obok i mamy tam pompę. Kilka razy podlałem niektóre zagrożone drzewka. Ucieszyłem się gdy dworzec został uruchomiony. Idę więc do pana dyżurnego ruchu i przedstawiam problem z usychającymi drzewkami. Młodzieniec popatrzył na mnie jak bym był kosmitą i moją prośbę aby podlać drzewka miał głęboko w d.... Po kilku dniach zgłosiłem problem do straży miejskiej i o dziwo była reakcja i drzewka zostały podlane Ale pięć lub sześć drzewek niestety uschło. Inny przykład , przy placu zabaw koło wieżowca obok hotelu Kaliskiego posadzono kilkanaście tuji. Wszystkie uschły i na szczęście zostały już usunięte. Przy okazji z innej beczki. Co jakiś czas widzę pozamiatane ręcznie czy to ulice lub chodnik. Co kilkanaście -kilkadziesiąt metrów są kupki piasku/śmieci. Rzecz w tym że nikt tego nie sprząta i wiatr ,pojazdy te kupki przywracają do poprzedniego stanu rozproszonego. Syzyf się kłania.

Odp: Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły. 08/20/2019 14:49 #34834

  • ja28rek
  • Offline
  • Jest tu od zawsze
  • Posty: 380
Co do dworca to wszelkie sprawy trzeba zgłaszać do gminy, bo to ona jest jego właścicielem.

Odp: Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły. 08/20/2019 15:46 #34835

  • Rob
  • Offline
  • Forumowy mądrala
  • Posty: 156
Te drzewa to była jakaś masakra, spróchniałe drzewa się wycina. Jako mieszkaniec uważam, że podjęto słuszną decyzję.

Odp: Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły. 09/07/2019 17:16 #34877

  • sabot
  • Offline
  • Początkujący
  • Posty: 11
Ja natomiast mam odmienne zdanie, bo jeżeli boli mnie ząb to idę go leczyć, a nie wyrywam i to w dodatku wszystkie zęby, nawet te zdrowe. Dlatego uważam, że należało najpierw zdiagnozować każde drzewo, spróbować je leczyć, a gdy i to nie przynosiłoby rezultatów, wyciąć.
Natomiast sugeruję gminie, żeby w miejsca po wykarczowanych klonach srebrzystych, posadzić platany i to kilkunastoletnie. Platany, zwłaszcza klonolistne, dość dobrze znoszą miejskie zanieczyszczenia, lekkie zasolenie podłoża, niską wilgotność powietrza oraz letnie upały, a co najważniejsze dają dużo cienia.

Odp: Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły. 09/10/2019 06:58 #34883

  • ja28rek
  • Offline
  • Jest tu od zawsze
  • Posty: 380
Pierwsze słyszę, że spróchniałe drzewo da się wyleczyć. Może 30 lat temu była nadzieja, bo odkąd pamiętam to te drzewa miały objawy gnicia od środka. Po wycince drzew było widać że prawie wszystkie miały próchno od środka.

Odp: Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły. 09/12/2019 14:09 #34888

To, że drzewo po ścięciu mogło wyglądać na zdrowe wcale nie musiało oznaczać, że tak było w rzeczywistości. W analogi do zęba: to, że z zewnątrz wygląda elegancko wcale nie oznacza, że nie jest zepsuty w środku.

Mnie bardziej interesuje kiedy i gdzie gmina zrobi nowe nasadzenia. Bo to, że ma taki obowiązek to wiemy. Ale gdzie te nowe nasadzenia są? Jak się o nie dba? I pytanie: czy w przypadku gdy nasadzenie się nie przyjmie, sadzonka uschnie - czy jest obowiązek oby dokonać w to miejsce nowego nasadzenia?

Odp: Zieleń w mieście - wycinka klonów przy ul. Jagiełły. 09/13/2019 22:05 #34890

  • sabot
  • Offline
  • Początkujący
  • Posty: 11
Nie wiemy, czy wszystkie drzewa były chore, jak również czy te tzw. "chore" nie nadawały się do wyleczenia. Gmina się na ten temat nie wypowiedziała. Nikt z wycinki się nie wytłumaczył, nie przedstawiono również opinii fachowców w tym zakresie. Odsyłam do artykułu w Pograniczu lubuskim pograniczelubuskie.pl/2019/08/slubice-ci...ry-nie-dla-kazdego/. Poprzez nieumiejętne przycięcie tych drzew za czasów ciszewicza w 2012 r. doprowadzono do tego, że niektóre z nich faktycznie zachorowały, co nie oznacza, że wszystkie. Współczuję nam, gdyż przez kilkadziesiąt lat zmuszeni będziemy, przy ociepleniu klimatu, szukać cienia, tylko nie wiadomo gdzie, bo nowe nasadzenia w mieście już pousychały (np. za sklepem Mila), a stare drzewa niestety są nieliczne.
A tak przy okazji co robi fundacja "Dziupla"? Wycieczki, przenosi żabki, organizuje prelekcje dla dzieci, a okazuje się, że to władze nie są dostatecznie wyedukowane, bo w naszym mieście nie ma się gdzie skryć przed słońcem, gdyż drzewa usychają.
Ostatnio zmieniany: 09/13/2019 23:03 przez sabot.
Za tę wiadomość podziękował(a): Piwosz
  • Strona:
  • 1
Wygenerowano w 0.22 sekundy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama