Słubice: 16 listopada 2018   |   Imieniny: Maria, Edmund, Marek
reklama
reklama
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Czarna legenda rodziny von Kleist
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Czarna legenda rodziny von Kleist

Czarna legenda rodziny von Kleist 06/09/2018 20:33 #33072

Postacie Ewalda i Heinricha von Kleist uchodzą za element lokalnej historii. Nie zamierzam dziś z tym polemizować, ale chciałbym zrobić coś, co być może nie każdemu przypadnie do gustu- mianowicie pokrótce przedstawić prawdziwą historię obydwu związanych z Frankfurtem „bohaterów”.

Zacznijmy od urodzonego w roku 1715 Ewalda Christiana, który niemal dwa wieki później doczekał się upamiętnia w formie wieży.

Po pierwsze nasz „bohater” nie urodził się nawet w tych okolicach, lecz na terenie obecnego województwa zachodniopomorskiego. Warto tutaj podkreślić, że do Frankfurtu przybył dopiero pod koniec życia i to nie w charakterze romantycznego poety, lecz przede wszystkim wojskowego. Oczywiście poezją się parał, aczkolwiek próżno szukać jego nazwiska w czołówce najlepszych niemieckich literatów. Goethe, Schiller, czy Heinrich Heine- to klasa światowa, ale próba stawiania von Kleista obok tych nazwisk wydaje się być niemałym nadużyciem.

Fot. 1: Oficer pruski Ewald Christian von Kleist (1715-1759).

01-EwaldvonKleist.jpg



Kleist oprócz pisania koncentrował się jednak przede wszystkim na karierze wojskowej. Już w wieku 26 lat został porucznikiem. Wraz z kolejnymi latami przyszły kolejne awanse- najpierw na kapitana, a następnie na majora. Nie był to zatem w żadnym wypadku zwykły szeregowy żołnierz. W tym miejscu warto też napisać dwa zdania o człowieku w armii, którego służył- o Fryderyku Wielkim.

Był to władca, jak na owe czasy niewątpliwie wybitny, ale patrząc z naszej polskiej perspektywy ciężko o większego - przepraszam za określenie - sukinsyna. Fryderyk bowiem działał na szkodę Rzeczypospolitej i to z całą mocą i zacietrzewieniem ! Przemarsze jego wojsk nie tylko wyniszczały polską wieś, ale ponadto jego żołnierze dopuszczali się na ziemiach polskich mordów, gwałtów i grabieży. TO jednak nie wszystko, bo polska tradycja zapamiętała go przede wszystkim jako głównego inspiratora ROZBIORÓW RZECZYPOSPOLITEJ !

Fot.2: Fryderyk Wielki (1712-1786)- inicjator rozbiorów Rzeczypospolitej.

02-FryderykWielki.png



Wróćmy jednak do postaci samego Ewalda- kres jego życia nastąpił nagle w 1759 roku, gdy to na skutek ran odniesionych w bitwie pod Kunowicami przyszło mu się przenieść na "tamten świat". I to właśnie ta żołnierska śmierć (a nie rzekome „wielkie dokonania poetyckie”) była głównym powodem, dla którego niemal 150 lat później postaci tej poświęcono wieżę, która stanęła na terenach obecnego lasu SOSIR.

Właśnie- wieża. Temat sam w sobie ciekawy, bo i budowla to była całkiem nietuzinkowa. Warto podkreślić, że monument powstał w czasach istnego boomu na tego typy obiekty. Wiele niemieckich miast wznosiło takie konstrukcje upamiętniając tym samym wielu lokalnych, bądź też narodowych bohaterów.

Zresztą tylko na terenie naszej gminy istniała jeszcze jedna wieża, która była poświęcona człowiekowi, od którego nienawiści do Polaków mógłby się uczyć niejeden nazista- ta upamiętniająca Otto von Bismarcka.

Fot.3: Ruiny wieży Kleista w lesie SOSIR.

03-Ruiny.jpg



Na terenie Słubic istniały zatem przynajmniej dwie wieże- Kleista i Bismarcka. Ta pierwsza była ciekawą budowlą neogotycką i miejscem, gdzie przedwojenni mieszkańcy Frankfurtu lubili spędzać swój wolny czas. Trudno zresztą im się dziwić- w końcówce XIX wieku tutaj nie było niczego poza ładnymi widokami i wzgórzami. Dopiero później pojawia się piękny las, restauracja, stadion, a nawet tor saneczkowy. Mówiąc krócej- było to niewątpliwie atrakcyjne miejsce do wypoczynku.

Zagłada wieży przyszła jednak stosunkowo szybko, bo niewiele ponad pół wieku po jej powstaniu. Niemcy sami ją zresztą wysadzają doskonale rozumiejąc, że będzie ona wykorzystana jako punkt obserwacyjny, gdy tylko Armia Czerwona dotrze do przedmieść miasta.

Po wojnie natomiast szczątki wieży zostają rozkradzione i wykorzystane do innych celów. Dlatego też pozostałości, które znajdujemy dziś w lesie SOSIR są skromne i nie oddają wielkości tego monumentu. Osobiście zresztą uważam, że tak powinno pozostać, gdyż byłby to wyraz szacunku dla historii i trudnych dziejów, które stały się także udziałem naszego regionu.

Nie dajcie sobie Państwo wmówić zatem, że forsowana dziś przez Pana burmistrza „odbudowa” jest rzeczywiście odbudową w ścisłym znaczeniu tego słowa, czy- broń Panie Boże- „reaktywacją zabytku”. Inwestycja, która dziś powstaje nie ma tak naprawdę żadnego związku z odbudową, czy tym bardziej z „zabytkami”. To zupełnie nowy projekt, który pod względem stylu architektonicznego nie będzie mieć nic wspólnego z dawną wieżą.

Skoncentrujmy się teraz na drugiej postaci, czyli urodzonemu w 1777 roku Heinrichu von Kleist. Podobnie jak krewniak, również i Heinrich parał się nie tylko poezją, ale oprócz tego prowadził także życie żołnierza. Jakim był poetą ? Przyznam uczciwie, że nie jestem wielkim znawcą poezji niemieckiej doby romantyzmu, ale ustalmy pewne fakty:
- nie znajdziemy jego nazwiska w żadnym rankingu, który by ściśle obejmował najwybitniejszych światowych i niemieckich literatów w historii.
- jest to postać średnio kojarzona nawet w samych Niemczech, nie mówiąc już o Polsce i innych krajach.

Fot.4: Oficer pruski Heinrich von Kleist (1777-1811)- wojskowy, poeta i...morderca.

04-HeinrichvonKleist.jpg



Głównym owocem jego twórczości pozostaje „Kasia z Heilbronnu”. Sztuka ta jest co prawda od czasu do czasu wystawiana na deskach niektórych teatrów, ale umówmy się, że nie jest to jednak dzieło o wielkiej międzynarodowej sławie. My „Kasię” w Słubicach znamy z innej jeszcze strony, a mianowicie dzięki pomnikowi, który ulokowany jest w parku przy Placu Wolności. Kiedyś przeprowadziłem nawet mały eksperyment i zapytałem kilku przypadkowo napotkanych ludzi, o to kogo pomnik przedstawia- niestety nikt nie był w stanie poprawnie odpowiedzieć...

O wojskowej karierze Heinricha można powiedzieć natomiast tyle, że on również dorobił się wysokich stopni oficerskich, gdzie walczył m.in. we Francji. Najbardziej "spektakularny" był jednak sposób w jaki nasz "bohater" postanowił odejść z tego świata- zanim wystrzelił sobie z broni palnej w otwarte na oścież usta, to najpierw z zimną krwią odebrał życie swojej przyjaciółce.

Fot.5: "Kasia z Heilbronnu"-pomnik tej fikcyjnej postaci można dziś obejrzeć w parku przy Placu Wolności.

05-Kasia.jpg


Myślę, że powinniśmy sobie dziś odpowiedzieć jasno na jedno pytanie- czy słubickiemu podatnikowi wypada czcić i upamiętniać takie postacie ? Wydaje mi się, że nie bardzo... Pamiętajmy, że w pierwszej kolejności byli to przede wszystkim pruscy wojskowi i wysocy rangą żołnierze, a nie wielcy poeci, których dzieła cieszą się dziś wielką międzynarodową sławą i estymą.

Fot.6: Paul Ludwig Ewald von Kleist (1881-1954)- nazistowski feldmarszałek biorący udział w kampanii wrześniowej, a także w niemieckich zbrodniach dokonywanych na Bałkanach.

06-EwaldvonKleistnazi.jpg


Pisząc o rodzinie von Kleist ciężko pominąć jeszcze jedną personę, która w dodatku też ma pewien związek z Frankfurtem. Chodzi tutaj o krewniaka wyżej wspomnianych postaci, czyli Paula Ludwiga Ewalda von Kleista. Jeśli ktoś jest ciekaw czym się zajmowała akurat ta postać, to może o to zapytać choćby „wujka Google”. Zapewniam Państwa, że w słubickim magistracie Wam o niej z całą pewnością nie opowiedzą…
Słubiczanin, przedstawiciel młodego pokolenia, aktywnie zabierający głos w sprawach dotyczących naszej małej ojczyzny. Założyciel facebookowego forum Nowe Słubice. Pasjonat historii, szczególnie tej w wymiarze lokalnym. Studiował prawo na Uniwersytet Wrocławski Wydział Prawa Administracji i Ekonomii. Pasjonat szybkich samochodów, zagorzały fan AC Milan.
Ostatnio zmieniany: 09/04/2018 14:17 przez Piotr Karp.
Za tę wiadomość podziękował(a): Piwosz

Odp: Czarna legenda rodziny von Kleist 06/10/2018 09:43 #33073

A tutaj jeszcze "kalendarium" wieży. Bardzo serdecznie zachęcam do lektury- www.slubice24.pl/forum/14-Polityka/28131...dalnego-pomys%C5%82u
Słubiczanin, przedstawiciel młodego pokolenia, aktywnie zabierający głos w sprawach dotyczących naszej małej ojczyzny. Założyciel facebookowego forum Nowe Słubice. Pasjonat historii, szczególnie tej w wymiarze lokalnym. Studiował prawo na Uniwersytet Wrocławski Wydział Prawa Administracji i Ekonomii. Pasjonat szybkich samochodów, zagorzały fan AC Milan.

Odp: Czarna legenda rodziny von Kleist 06/10/2018 14:56 #33076

Przy okazji chciałbym raz jeszcze zaprosić na mojego historycznego bloga, którego już od niemal roku prowadzę na łamach fecebooka. Pozdrawiam - www.facebook.com/S%C5%82ubickie-okruchy-...Bci-857887871028378/
Słubiczanin, przedstawiciel młodego pokolenia, aktywnie zabierający głos w sprawach dotyczących naszej małej ojczyzny. Założyciel facebookowego forum Nowe Słubice. Pasjonat historii, szczególnie tej w wymiarze lokalnym. Studiował prawo na Uniwersytet Wrocławski Wydział Prawa Administracji i Ekonomii. Pasjonat szybkich samochodów, zagorzały fan AC Milan.

Odp: Czarna legenda rodziny von Kleist 06/12/2018 09:42 #33083

  • marchewka
  • Offline
  • Stały użytkownik
  • Posty: 61
Gdyby włodarzy obarczano odpowiedzialnością za podejmowanie tego typu decyzji (jak w tym wypadku: budowy kosztownej i chyba w gruncie rzeczy niczemu nie służącej "durnostójki") to może doczekalibyśmy się ścieżki rowerowej prowadzącej nad któreś z lubuskich jezior, albo placu zabaw z prawdziwego zdarzenia albo....
Szkoda gadać :/

Odp: Czarna legenda rodziny von Kleist 06/12/2018 12:18 #33085

Przecież zarówno radni jak i burmistrz odpowiadają przed wyborcami. Nie podobają ci się ich decyzje następnym razem wybierz innych. O jaką inna ofpowiedzialność może chodzić

Odp: Czarna legenda rodziny von Kleist 06/19/2018 10:41 #33121

  • yon
  • Offline
  • Jest tu od zawsze
  • Posty: 494
Nie podejrzewam, zeby to byla nienawisc do Polakow - to po prostu ich normalny, zdrowy stosunek do spoleczenstw, ktore od zawsze traktowali przedmiotowo. Polacy dla Niemcow zawsze byli tania sila robocza i obszarem sluzacym im jako rynek zbytu i zaplecze gospodarcze. Co wazniejsze nadal nic sie nie zmienilo i Niemcy nadal nas tak chca traktowac , a kazda nasza proba zmiany powoduje ich irytacje - jak to bywa w sytuacjach, kiedy sie niewolnik narowi. Biorac pod uwage , ze ta rodzina byla rodzina znaczaca w Niemczech - trudno sie dziwic z kolei , ze ich uczucia byly znacznie pod tym wzgledem jaskrawsze . Debilizmem z naszej strony jest podejmowanie prob uszanowania takich ludzi , ale , jak wiemy - rzadzaca w Slubicach PO nie jest sila polska a niemiecka i na korzysc Niemiec ewidentnie dzialajaca , wiec i nie ma sie co dziwic, ze forsuja takie przedsiewziecia dla podkreslenia nadrzednosci Niemcow w stosunku do Polakow. Jedyna nadzieja , ze powoli bedzie mozna liczyc na to, ze wreszcie Polacy zaczna sami cos znaczyc w Polsce i wreszcie uda nam sie pozbyc u wladzy wszystkich oszolomow typu PO, PIS i innych Zydow, komunistow czy banderowcow. Moze wtedy zacznie sie normalnosc? Na razie idzie opornie...
Ostatnio zmieniany: 06/19/2018 10:43 przez yon. Powód: v

Odp: Czarna legenda rodziny von Kleist 06/19/2018 15:09 #33123

  • burmiszcz
  • Offline
  • Wszystko wiedzący
  • Posty: 185
lbaczynska napisał:
Przecież zarówno radni jak i burmistrz odpowiadają przed wyborcami. Nie podobają ci się ich decyzje następnym razem wybierz innych. O jaką inna ofpowiedzialność może chodzić
Niewybranie kogoś na kolejną czy nawet pierwszą kadencję nie jest żadną odpowiedzialnością.
Odpowiedzialność jest tylko karna lub majątkowa, żadna inna się nie liczy. I dlatego cała ta banda polityków, urzędników i samorządowców ma w doopie wyborców.

Odp: Czarna legenda rodziny von Kleist 06/19/2018 16:44 #33125

Podstawową odpowiedzialnością polityka jest odpowiedzialność polityczna. Żeby odpowiadać karnie lub majątkowo trzeba złamać jakieś prawo. Jakby za każdą decyzją polityka stała odpowiedzialność karna to by niczego nie zrobił, bałby się podjąć jakąkolwiek decyzję. Zresztą ta wieża to pikuś w porównaniu do tego co robi 5000 pracujących słubiczan w Niemczech . Wystarczy że na każdym jednym Niemcy zarabiają miesięcznie 1000 euro- 5 000 x 4000 zł= 20 baniek miesięcznie. Tu nas dmuchają a nie tam jakaś wieża

Odp: Czarna legenda rodziny von Kleist 06/19/2018 19:31 #33126

  • burmiszcz
  • Offline
  • Wszystko wiedzący
  • Posty: 185
lbaczynska napisał:
Podstawową odpowiedzialnością polityka jest odpowiedzialność polityczna.
Czyli żadna.

Żeby odpowiadać karnie lub majątkowo trzeba złamać jakieś prawo. Jakby za każdą decyzją polityka stała odpowiedzialność karna to by niczego nie zrobił, bałby się podjąć jakąkolwiek decyzję.
Dopóki jest sobie politykiem, to może sobie snuć mrzonki o szklanych domach czy kopalniach diamentu na Marsie. Ale jak zaczyna być; posłem, radnym, burmistrzem czy prezydentem a jego pomysły i decyzje przynoszą przynoszą szkody materialne czy też jakieś inne, to jak najbardziej powinien odpowiadać karnie czy materialnie. A tak nie jest, o czym doskonale wiesz.

Zresztą ta wieża to pikuś w porównaniu do tego co robi 5000 pracujących słubiczan w Niemczech . Wystarczy że na każdym jednym Niemcy zarabiają miesięcznie 1000 euro- 5 000 x 4000 zł= 20 baniek miesięcznie. Tu nas dmuchają a nie tam jakaś wieża
Ale masz pretensje do Niemców, że osoby które nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje czyny sprzedały lub doprowadziły do ruiny/upadłości wiele gałęzi przemysłu w tym kraju? Albo, że na przykład ich(Niemców) śmieci u nas płoną?
Poczekaj co "za chwilę" ci wszyscy "politycy" zrobią z naszymi lasami czy rolnictwem!

Odp: Czarna legenda rodziny von Kleist 06/19/2018 22:54 #33127

Głupi jest naród który takich polityków wybiera.

Odp: Czarna legenda rodziny von Kleist 06/25/2018 11:02 #33145

  • yon
  • Offline
  • Jest tu od zawsze
  • Posty: 494
lbaczynska napisał:
Głupi jest naród który takich polityków wybiera.

Najlatwiej wszystko zwalic na narod - tylko nie wiadomo, ktory jest ten glupszy - czy ten, ktory daje sie mamic przez wiele lat oszolomom, zlodziejom i innemu plugastwu, czy ten, ktory daje sie mamic nastepnym oszolomom, zydofilom czy rusofobom? Musimy, niestety, grac tak, jak nam rozdaja karty wielcy tego swiata, a rozdaja tak, zeby moc za kazdym razem z nami wygrac, potrafiac zmienic reguly bezczelnie w czasie gry , a jak przegrywaja , to potrafia wymusic na nas oswiadczenie naszej woli, ze jestesmy przegranymi. Na dodatek czesc z nas jest gotowa zrobic wszystko, zeby bylo jak najgorzej dla calosci, bo dla nich wtedy bylo najlepiej. I tak to wszystko sie toczy...
  • Strona:
  • 1
Wygenerowano w 0.24 sekundy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama