Słubice: 23 lutego 2018   |   Imieniny: Romana, Izabela, Damian
reklama
reklama
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Kilka słów o Spółdzielni Mieszkaniowej w Słubicach
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Kilka słów o Spółdzielni Mieszkaniowej w Słubicach

Odp: Kilka słów o Spółdzielni Mieszkaniowej w Słubicach 02/12/2018 16:30 #32093

  • jadziahej
  • Offline
  • Forumowy mądrala
  • Posty: 118
cytat:

Funkcjonariusz krakowskiej SB Marek Szmigielski w filmie "Trzech kumpli" mówił o Maleszce: - To jest jego tragedia, moim zdaniem, ze się w ogóle przyznał i ze się sam zdekonspirował, kiedy nie musiał tego robić . Bezpiekę rozwiązano, ale mechanizm dezinformacji działa nadal...

Odp: Kilka słów o Spółdzielni Mieszkaniowej w Słubicach 02/12/2018 21:16 #32097

  • grudzień
  • Offline
  • Forumowy mądrala
  • Posty: 80
DZIAŁ III
Organy Spółdzielni
§ 25
1. Organami Spółdzielni są:
1) Walne Zgromadzenie,
2) Rada Nadzorcza,
3) Zarząd.
2. Wybory do organów Spółdzielni, odbywają się w głosowaniu tajnym.
3. Wybory są dokonywane spośród nieograniczonej liczby kandydatów – członków
Spółdzielni.

Reszta @Anonimek, to są Twoje mało warte wypociny.

Stara Rada Nadzorcza skompromitowała się w procesie wyboru prezesa i dlatego została odwołana ale zrobiła też dobrą rzecz, za którą trzeba ją pochwalić. Nie wybrała Ciebie!

To jest najlepsze
cyt. Swoją drogą pobory w granicach 6800 brutto na tak odpowiedzialnym stanowisku dla obsługi prawie 1200 mieszkań, kilkudziesięciu garaży i kilkunastu lokali użytkowych jest rzeczywiście niska." k. cyt
cyt. "Niezrozumiałym dla mnie jest 18 pracowników w tej Waszej Spółdzielni - sądzę, że 12 osób wystarczyłoby w zupełności, może nawet 10" k. cyt

Nadajesz się na tego prezesa
Ostatnio zmieniany: 02/12/2018 21:34 przez grudzień.
Za tę wiadomość podziękował(a): Mariusz Dubacki

Odp: Kilka słów o Spółdzielni Mieszkaniowej w Słubicach 02/13/2018 09:31 #32100

@Anonimek, odpowiem Ci tak:
1. Nie musisz się ze mną zgadzać. Wystarczy, że przyjmiesz do wiadomości fakty. Dokładne zapisy statutowe przytoczył Ci @grudzień. Członkiem Zarządu Spółdzielni może być jedynie jej członek. Piszę to również jako współautor tych zapisów statutowych.

2. Nie wymaga komentarza? Rozumiem, że się zgadzamy?

3. Jak wyżej

4. Pełna zgoda!

5. Ponownie się zgadzamy


6. Mój grzech? Nie zgodzę się... Powieliłem informację powszechnie znaną i powtarzaną publicznie podczas zebrania... Ale skoro ktoś w tej czy innej sprawie zechce się ze mną sądzić o pół miliona… Cóż… podejmę rękawicę

7. No to zakończenie masz obszerne Ale po kolei

* „pozbawienie członkostwa”- myślę, że członkowie spółdzielni przytłaczającą większością głosów przyznaliby rację mi, a nie Tobie czy Panu Niedużakowi…

* „pobory prezesa” – toż napisałem, że to mało… Ale dla jasności powtórzę. Pobory rzędu 4,5 tys zł dla prezesa to zbyt niskie wynagrodzenie.

* „ilość pracowników SM”- co to za gierki pod publiczkę? Z jednej strony piszesz, że spółdzielnia ma 1200 mieszkań i prezes musi zarabiać więcej, a z drugiej strony te 1200 mieszkań ma obsługiwać mniejsza liczba pracowników. Myślisz, że wyrzucając z pracy ludzi, którzy mają kilkudziesięcioletni staż pracy w SM przysporzysz sobie głosów? Mylisz się! Stawiam EURO przeciwko PLN, że członkowie SM przyznają rację takiej oto tezie:

do obsługi 1200 mieszkań, placów zabaw, parkingów i terenów zielonych, bardziej przyda się 18 pracowników, w tym sprzątaczki i konserwatorzy, niż dwuosobowy zarząd. Zróbmy wiceprezesa prezesem, zrezygnujmy z zatrudnienia kolejnych członków zarządu i zakończmy tą farsę!

* „publikacja
protokołu”- opublikuj! A jak nie to prześlij mi to opublikuję.

* „bar w budynku spółdzielni”- tym wpisem udowodniłeś jedynie, że nie nadajesz się na prezesa. Większych bredni nie czytałem pod tym wątkiem. Zarząd nie wydaje zgody na otwarcie baru! To czy i jaką działalność prowadził będzie właściciel, zależy jedynie od zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Oczywiście należy spełnić wiele wymogów (SANEPID, kominiarz, p.poż, itd…), ale zgoda zarządu nie jest wymagana. „Mieszkańcy utworzą tzw. Wspólnotę mieszkaniową”? A dlaczego tak zwaną? Zgodnie z definicją zawartą art. 6 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (tekst jednolity: Dz. U. z 2015 r. poz.1892 ze zmianami) wspólnotę mieszkaniową tworzy ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości. I w tym miejscu wychodzi kompletny brak Twojej znajomości wyżej cytowanej ustawy oraz ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Aby utworzyć wspólnotę mieszkaniową potrzebna jest zgoda właścicieli ponad 50% udziałów w nieruchomości wspólnej. A wiesz ile udziałów w nieruchomości wspólnej posiada spółdzielnia a ile mieszkańcy (mowa oczywiście o budynku w którym jest bar)? Spółdzielnia posiada 100% udziałów w tym budynku. Tak dobrze liczysz „niedoszły prezesie”, mieszkańcy posiadają 0% udziałów ponieważ wszystkie mieszkania i lokale w tym budynku to spółdzielcze własnościowe prawa do lokali a nie własność odrębna. Nie chcę zanudzać czytelników portalu tłumaczeniem czym to się różni i dlaczego, ale kandydat na prezesa powinien to znać jak tabliczkę mnożenia.

W tym punkcie przeszedłeś samego siebie! Chcesz wmówić czytelnikom, że zarząd spółdzielni mieszkaniowej może rozwiązać umowę najmu, zawartą między WŁAŚCICIELEM lokalu a najemcą prowadzącym bar? Ja rozumiem, że miłościwie nam panujący potrafią w nocy zmienić ustrój Państwa, ale ten tydzień zaczął się spokojnie i póki co własność prywatna nie jest jeszcze zagrożona.

Jednym słowem panie kandydacie: BREDNIE!

* „reprezentowanie rady nadzorczej”- RN reprezentuje najczęściej jej przewodniczący. W uchwale o wyborze prezesa, określającej również wysokość wynagrodzenia i inne warunki pracy i płacy, jako ostatni paragraf powinien znaleźć się zapis: „wykonanie uchwały powierza się przewodniczącemu RN”. Sęk w tym, że takiej uchwały nie podjęto. Za wyborem Pani Moniki głosowało 4 z 9 członków RN obecnych na posiedzeniu.

* „zdziwienie kandydata na prezesa”- „Rada Nadzorcza we współpracy z Zarządem mogłaby dokonać wyboru Prezesa”? Zarząd (jego członkowie w tym prezes) są wybierani przez Radę Nadzorczą i nie mogą brać udziału w wyborze samych siebie!

Co do ilości zwoływanych walnych to powiem tak… Nikt nie mógł przewidzieć, że zostaną odwołani wszyscy członkowie RN (jedna osoba została odwołana przewagą JEDNEGO głosu), i że osoby, które wchodzą w miejsce odwołanych członków RN odmówią objęcia tych funkcji.

Zarzut pierwszy co do mojej osoby, że chcę zbić kapitał polityczny… Jak mam na to odpowiedzieć? Że absolutnie nie? Czy może troszeczkę tak?
Co to znaczy zbijanie kapitału politycznego? Czy jest to np. głoszenie tez, że należy zwolnić kilku pracowników spółdzielni aby dać oszczędności jej członkom? Taką tezę można wyciągnąć z wpisów @Anonimka. Czy głosząc inne populistyczne brednie o pozbyciu się baru z budynku spółdzielni?

Jeśli zbijaniem kapitału politycznego ma być głoszenie tez i obrona swoich argumentów, jeśli to ma być próba obrony spółdzielni przed zawłaszczeniem jej przez grupę nieodpowiedzialnych osób, to tak, zbijam w ten sposób kapitał polityczny… „Kapitał polityczny” jak to nazywa @Anonimek powinno się „zbijać” swoją codzienną postawą a nie chwilę przed wyborami.
Niestety dla niektórych jest już za późno.
Słubiczanin z urodzenia, od lat mocno związany ze swoim miastem. Doskonale zorientowany w lokalnych problemach i bolączkach mieszkańców. Były samorządowiec, urzędnik, obecnie przedsiębiorca z branży nieruchomości. Społecznik z zamiłowania, zaangażowany także politycznie. Szef powiatowych struktur Nowoczesnej. Prywatnie spełniony mąż i ojciec, pasjonat jazdy na nartach, w wolnych chwilach uwielbia słuchać polskiego rocka.
Ostatnio zmieniany: 02/13/2018 14:41 przez Mariusz Dubacki.

Odp: Kilka słów o Spółdzielni Mieszkaniowej w Słubicach 02/13/2018 10:39 #32101

  • Anonimek
  • Offline
  • Początkujący
  • Posty: 3
1. Co do zapisu blokującego kandydowanie osób z zewnątrz - dzieki za podpowiedź, faktycznie jest. Nadal uwazam, ze to więcej szkodzi niz pomaga mieszkańcom. A zaproszenie osób z zewnatrz na rozmowę (mając taką świadomość) było niegrzeczne. Ale to potwierdza ogólnie atmosferę w tej Spółdzielni.
2. Co do pracowników - proponuję zawarcie umowy jednemu z dotychczasowych hydraulików i jednemu z dotychczasowych technicznych na zasadzie firma - firma. Daję kazdemu po 10.000 brutto (wystawiaja mi fakturę) i temat z głowy. Reszty nie będę tłumaczyć - mądry się domyśli.
3. Co do członkostwa, wiem ze mam rację.
4. Co do baru - wystarczyło zawrzeć w umowie zapis, ze właściciel nie wyraza zgody na prowadzenie w lokalu działalności typu bar, dyskoteka, dom publiczny itp. i żaden plan przestrzennego zagospodarowania mnie nie obowiązuje - gadanie głupot.
5. Ogólnie ludzie w blokach powinni się dogadać i potworzyć wspólnoty i sądzę ze mieliby więcej korzyści, niż z tych kłótni które im fundujecie.

6. Cyt.: "Mój grzech? Nie zgodzę się... Powieliłem informację powszechnie znaną i powtarzaną publicznie podczas zebrania... Ale skoro ktoś w tej czy innej sprawie zechce się ze mną sądzić o pół miliona… Cóż… podejmę rękawicę".

Nie mówię tutaj o sądzeniu Pana Mariusza, tylko o sądzeniu Spółdzielni (proponuję czytać ze zrozumeiniem). Od Spółdzielni łatwiej byłoby wygrać niz od osoby prywatnej. Poza tym (w mojej ocenie) od Spółdzielni musiało to wycieknąć, niezależnie od tego, czy wyciekło z Zarządu, od pracownika, czy z RN, które są organami Spółdzielni. Do zapisów umowy miało dostęp bardzo wąskie grono osób. "Pół miliona" - kwota celowo uzyta jako abstrakcyjna po to, aby "Sąd miał z czego obnizać" (często stosowany zabieg w procesach... Jezeli z tego Pani Monika uzyskałaby 50.000 czy 20.000 to i tak dostalibyście pstryczka w nos.
Tak czy inaczej nie była to informacja powszechna - jezeli nawet była podana na Walnym (co nie miało prawa zaistnieć) to Walne tez jest organem Spółdzielni, a Pan jako uczestnik Walnego Zebrania (i "znakomity znawca prawa") miał obowiązek zachować to dla siebie a nie "chlapać" publicznie po forach internetowych.
Nie bronię tutaj Pani Moniki. Jej działalnie i Przewodniczącego z opisu Pana Mariusza wydaje się bardzo niemoralne, ale "kłapanie" o zapisach umowy będących tajemnicą też nie jest ok.



Reszta to gadanina. Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniany: 02/13/2018 13:42 przez Anonimek.

Odp: Kilka słów o Spółdzielni Mieszkaniowej w Słubicach 02/13/2018 15:37 #32105

  • grudzień
  • Offline
  • Forumowy mądrala
  • Posty: 80
Cyt. "2. Co do pracowników - proponuję zawarcie umowy jednemu z dotychczasowych hydraulików i jednemu z dotychczasowych technicznych na zasadzie firma - firma. Daję kazdemu po 10.000 brutto (wystawiaja mi fakturę) i temat z głowy.

Aleś zaoszczędził Kto będzie sprzątał, kosił itp, hydraulik, czy ten 1 techniczny? Za dyszkę brutto obskoczą nieruchomości, place, trawniki z 1200 mieszkaniami?
Aż dziw bierze, że tak przedsiębiorczy człowiek jak Ty nie otworzy swojej firmy, a pcha się na prezesa SM

Ps. Wleć do spółdzielni i spytaj się technicznych ile zarabiają. Możesz coś zrozumiesz.

Odp: Kilka słów o Spółdzielni Mieszkaniowej w Słubicach 02/16/2018 08:00 #32125

  • kris4g
  • Offline
  • Początkujący
  • Posty: 1
bardzo to jest dziwne jak to wszystko przeczytałem i aż mnie przeraża

________________________________________
strony internetowe gdańsk

Odp: Kilka słów o Spółdzielni Mieszkaniowej w Słubicach 02/16/2018 10:41 #32128

  • grudzień
  • Offline
  • Forumowy mądrala
  • Posty: 80
kris4g napisał:
bardzo to jest dziwne jak to wszystko przeczytałem i aż mnie przeraża

________________________________________
strony internetowe gdańsk


Co tu jest dziwnego? W spółdzielni jest duża kasa do wzięcia, olbrzymi majątek (niezabudowane działki w centrum) to i różni tacy się pchają.
Była tam rada nadzorcza opanowana przez opcję "lepszego sortu" i byłoby cicho ale wybuchła wojna w rodzinie. Pobili się o stanowisko prezesa.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Wygenerowano w 0.26 sekundy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama